FTX Germany South – ORBX – recenzja 5*

FTX Germany South – południowe Niemcy wg ORBX. Dwieście tysięcy kilometrów kwadratowych, setki obiektów, poprawione lotniska i rozbudowane miasta. Przeczytaj, czego spodziewać się po tej scenerii.

W skrócie – 5*****

Kolejny bardzo dobry region od ORBX. Południowe Niemcy to sceneria dla podróżników. Można tu godzinami latać na małej wysokości, szukając niezwykłych budowli i ciekawych krajobrazów. Doliny Nekaru, Renu i Mozeli to podróż przez wieku trudnej historii niemieckich państw i księstw. Monachium łączy historię z teraźniejszością w jednej z ciekawszych scenerii miejskich jakie widziałem w symulatorze. Do tego wszystkie standardy FTXów – świetny landclass, gęsty autogen i dobre dane wektorowe pozwalają cieszyć się scenerią w lotach na każdej wysokości – niezależnie od tego, czy śledzimy przesuwający się teren z bliska, czy z daleka podziwiamy rozległy krajobraz.

p3d-002-53.jpg

Zamiast wstępu

Recenzje regionów FTX to najtrudniejsze z tych, które piszę. Inne produkty dają się ująć w schemat – wpisują się (lub nie) w standardy rynkowe i dają się porównać z konkurencją. FTXy to klasa sama dla siebie. Nikt inny nie oferuje wielkoobszarowych scenerii zawierających teren, obiekty, dane wektorowe (rzeki, drogi, linie kolejowe), roślinność i zabudowę miast. Tu zadaję sobie pytanie – z której strony to ugryźć? Jak napisać tekst, który w 1000 czy 1500 słowach odda wszystkie cechy produktu? Zdecydowałem, że zrobię to inaczej – skupię się na kilku wybranych trasach opisując to, co znalazłem. Ten opis nie jest pełny, bo taki być nie może. Ale mam nadzieję, że uda mi się choć w przybliżeniu oddać charakter Południowych Niemiec ORBX i zachęcić Was do poszukiwań innych ciekawych lokalizacji.

p3d-003-74.jpg p3d-005-81.jpg

Przerwa na reklamę.

Ja też nie lubię reklam! Ale pomagają utrzymać bloga i tworzyć nowe materiały.

Jeśli nie chcesz widzieć tutaj reklam - odwiedź Patronite i pomóż uniezależnić CalypteAviation od reklam!

Bawiaria

Wycieczkę zaczynam na południu – tu najczęściej latam startując z Innsbrucku (recenzja 6*). Od razu rzuca się w oczy mesh – co prawda dwudziestometrowej siatce daleko do ideału, ale to już wyraźna poprawa nad danymi SRTM (dla Alp dostępny jest darmowy mesh o rozdzielczości 38 metrów). Zwracają uwagę też elementy scenerii wektorowej i związane z nimi obiekty. Jeśli developer chwali się ręcznym rozłożeniem 116 tysięcy słupów wysokiego napięcia to jestem gotów dać wiarę, że faktycznie włożono w to dużo pracy. Efekty widać w każdym miejscu – linie wysokiego napięcia przecinają krajobraz niekoniecznie dodając mu uroku. Szczególnie tu – w Alpach.

Mój pierwszy przystanek to GaPa. Garmisch Partenkirchen. Niemieckie centrum sportów zimowych. To tu rozegrano IV igrzyska olimpijskie (1936), dwukrotnie MŚ w narciarstwie alpejskim i to tutaj co roku pierwszego stycznia skoczkowie narciarscy skaczą w Turnieju Czterech Skoczni. Tę skocznię ORBX ładnie wykonał i na ile pamiętam z relacji telewizyjnych – jej kształt odpowiada temu, co oglądam w scenerii. Obok Innsbrucku (osobna sceneria) i Oberstdorfu (również FTX Germany South) to kolejna skocznia wykonana przez ORBX. Do kompletu TDS brakuje już tylko Bischofshofen.

Na północnych przedmieściach Garmisch droga, nad którą lecę chowa się w tunelu – podziemnej obwodnicy wioski (miasteczka?) Farchant. Kawałek dalej na północ tunel się kończy. Wjazd i wyjazd zostały odwzorowane.

p3d-004-660.jpg p3d-003-153.jpg p3d-002-299.jpg p3d-001-791.jpg

Szybki przelot na północny wschód i jestem nad Monachium. Zaczynam od sprawdzenia punktów, które pamiętam. Alianz Arena – jest. „Czterocylindrowy” budynek BMW? Jest. Znajduję również stadion olimpijski i Olympiaturm tuż obok, pałac Nymphenburg i zabytki starego miasta. Cebulaste kopuły Frauenkirche straszą jak w rzeczywistości. Jeśli niedawno zachwycałem się Berlinem (Północne Niemcy ORBX) to Monachium robi na mnie jeszcze większe wrażenie!

Z Monachium odlatuję na południowy zachód. W kierunku Jeziora Bodeńskiego i Renu. Pierwszy przystanek – Neuschwanstein. Wyidealizowany zamek rycerski w XIX wieku zbudował król Bawarii Ludwik II, zwany Szalonym. Do dziś trwają spory, czy król był chory psychicznie, czy tak odczytywane było jego ekscentryczne zachowanie. W symulatorze Neuschwanstein nie zawodzi – Disney pełną gębą (oczywiście kolejność jest odwrotna – to Disney skopiował bawarski zamek). Położony tuż obok Zamek Hohenschwangau tylko pozornie wydaje się budowlą średniowieczną. I ten powstał w XIX wieku – za sprawą Maksymiliana II. Zamiłowanie do zamków stylizowanych na średniowieczne przeszło z ojca na syna.

p3d-010-333.jpg p3d-009-162.jpg p3d-008-208.jpg p3d-007-980.jpg p3d-006-504.jpg p3d-005-70.jpg

Mosty na Renie

Nad Karlsruhe nie mam wątpliwości, że przelatuję nad ważnym ośrodkiem przemysłowym. Port rzeczny zajmuje większą powierzchnię niż niektóre porty morskie, linię horyzontu przecinają kominy, chłodnie kominowe i turbiny wiatrowe. Linie energetyczne znaczą krajobraz nawet bardziej intensywnie niż gdzie indziej (a zabiorę Was jeszcze w Zagłębie Ruhry, gdzie będzie ich więcej). Tu też sprawdzam jak ORBX poradził sobie z mostami. Rheinbrücken Maxau jest na swoim miejscu.

Kolejny most, w Germersheim, nie robi już takiego wrażenia. Ale też rzeczywista konstrukcja to tylko prosta kratownica. Tutaj moją ciekawość przykuła raczej elektrownia atomowa w tle (EnBW Kernkraft GmbH, Kernkraftwerk Philippsburg). Ze względu na pogodę dalszą część wycieczki przełożyłem na inny dzień.

Również południowy most w Spirze (Speyer) nie robi wielkiego wrażenia. Ot, zwykły most drogowy. Ale niedaleko od rzeki widać katedrę – miejsce pochówku kilku niemieckich cesarzy. Kilka kilometrów dalej na północ brzegi Renu spina Rheinbrücke Speyer – most widzący na autostradzie 61. Konstrukcja dużo ciekawsza.

p3d-016-552.jpg p3d-015-407.jpg p3d-014-466.jpg p3d-013-167.jpg p3d-012-15.jpg

Ciekawsze również są połączenia brzegów Ludwigshafen i Mannheim. Zresztą to, co na brzegach również każe mi spojrzeć na mapę i sprawdzić co oglądam. Przewodnik podpowiada, że po prawej (Mannheim) widać barokowy pałac – dziś budynek uniwersytetu. Na lewym brzegu wyróżnia się galeria handlowa – takie czasy. Jeśli miałbym być drobiazgowy – na prawym brzegu, za pałacem, brakuje mi skrajnie precyzyjnie wyznaczonej dzielnicy Quadrate.

Dalej na północ mijam Nibelungenbrücke. Północna nitka drogi przebiega po odbudowanym moście (z wieżą). Południowa została dobudowana dużo później. Déjà vu. Znów mijam most i na prawym brzegu widzę charakterystyczne budynki elektrowni atomowej. Zwykle buduje się je przy dużych zbiornikach wodnych, których wody wykorzystuje się do chłodzenia (w obiegu nieradioaktywnym). Tutaj wodę chłodzącą dostarcza Ren.

p3d-019-350.jpg p3d-018-316.jpg

Przede mną Moguncja i Wiesbaden. Tu zaczyna się świat zamków. Opowieść o mostach zakończę mocnym akcentem – Theodor Heuss Brucke. Developerzy nie zapomnieli nawet o statku zacumowanym przy prawym brzegu.

p3d-020-384.jpg

Polecane dodatki

Kupując dodatki we Flight Sim Store po kliknięciu jednego z tych linków wspierasz CalypteAviation. I nic Cię to nie kosztuje - FSS przekazuje 3% każdej transakcji.

A2A - Accu-Sim Comanche 250 (FSX) Alabeo - Beechcraft D17 Staggerwing Lotus Simulations - L-39 Albatros Carenado - Beechcraft B1900D HD Series FSX/P3D Carenado - Cessna C208B Grand Caravan HD Series FSX/P3D
Pacific Islands Simulation - Marshall Islands Vidan Design - Danish Airfields X - Endelave Vidan Design - Danish Airfields X - Nordborg Vidan Design - Sonderborg X Vidan Design - Danish Airfields X - Tunø
Aerosoft - Professional Flight Planner X (Download) A2A - Accu-Feel v.2 AL&S: Global FSX Enhancement REX - REX4 Texture Direct HD with REX Soft Clouds HiFi Tech - Active Sky 2016 Full Version for FSX

Zamki

Mysia Wieża w Bingen i ruiny Burg Ehrenfels

p3d-022-225.jpg p3d-021-672.jpg

Romantik-Schloß Burg Rheinstein

p3d-023-390.jpg

Burg Reichenstein (dziś hotel i restauracja)

p3d-024-253.jpg

Burg Stahleck Bacharach (a to akurat schronisko młodzieżowe)

p3d-025-757.jpg

Burg Pfalzgrafenstein i Burg Gutenfels

p3d-026-981.jpg

Tę wycieczkę po zamkach kończę w Koblencji. To jedno z kilku miast, które ORBX wykonało w wersji poprawionej (podobnie jak Monachium, Ulm, Passawę, Lindau, Bamberg, i Würzburg). Turystycznie warto tu przyjechać, by zobaczyć Deutsches Eck – cypel w miejscu spływu Renu i Mozeli. Jeśli skręcić w tym miejscu na zachód (nad Mozelę) miniemy najpierw pięknie położone lotnisko, a później kolejne zamki. Na pograniczu francusko-niemieckim było ich wiele.

p3d-028-432.jpg p3d-027-935.jpg

Kolonia

Trzymam się Renu. Następny przystanek – Kolonia.

Mijam Bonn (stolicę RFN w czasie zimnej wojny) lecąc do Kolonii. Spektakularna katedrą stoi w centrum miasta – cud, że przetrwała wojnę. Trafiona czternaście razy bombami podczas nalotów, które zrównały z ziemią całe miasto wybijała się ponad morze gruzów. Kolonia była jednym z najczęściej i najsilniej bombardowanych miast w czasie wojny. Jeśli w scenerii przeważa raczej nowoczesna architektura to nie błąd, a oddanie rzeczywistego wyglądu miasta – odbudowanego po wojnie w stylu dalekim od oryginalnego. Z obiektów historycznych na uwagę zasługuje most kolejowy jeszcze Hohenzollernbrücke. Wysadzony w 1945 został odbudowany po wojnie jako most kolejowy (wcześniej kolejowo-drogowy).

p3d-030-45.jpg p3d-029-787.jpg

Kopalnie odkrywkowe

Z Kolonii warto wybrać się na zachód, kierując się dymami trzech elektrowni. Wszystkie czerpią surowce z pobliskich kopalni odkrywkowych. Jedna z nich – Hambach, jest nazywana „największą dziurą w Europie”. Może daleko jej do rekordzistów na innych kontynentach, ale możliwość zajrzenia do czterystumetrowej dziury robi wrażenie.

ORBX pokrył kopalnie odkrywkowe fotoscenerią, co pozwala uniknąć dziwactw landclassu. Skorzystano ze zdjęć w wysokiej rozdzielczości (widać szczegóły konstrukcji maszyn górniczych)więc lot w kopalni jest doświadczeniem obowiązkowym w symulatorze, gdzie takie pomysły nie narażają pilota na odpowiedzialność karną. Dno sięga 299 metrów poniżej poziomu morza, więc trzeba się przygotować na ujemne wskazania wysokościomierza (uwaga – niektóre zablokują się na zerze).

Istnieje koncepcja zapełnienia kopalni wodą – co stworzyłoby jezioro głębokie na 400 metrów. Według obliczeń zalewanie wodą z pobliskich rzek potrwałoby co najmniej do 2100 roku. Dokładnie tak! Do dwa tysiące setnego roku.

p3d-035-115.jpg p3d-034-461.jpg p3d-033-770.jpg p3d-032-776.jpg p3d-031-742.jpg

FTX Germany South – ORBX

Cechy produktu (wg ORBX):

  • Wyjątkowe tekstury terenu (z lokalnych zdjęć)
  • Ręcznie ułożony landclass pokrywa każdą milę kwadratową
  • Specjalnie stworzony autogen i tekstury
  • Nocne efekty oświetlenia 3D FTX Global
  • Precyzyjne drogi, rzeki, jeziora, aleje drzew
  • Ponad 116,000 indywidualnie rozłożonych słupów wysokiego napięcia
  • Ponad 550 poprawionych lotnisk
  • Modele ponad 450 punktów charakterystycznych: zamków, kościołów, opactw, zapór, mostów, itd.
  • Fotoscenerie “Cityscape lite” dla Monachium, Ulm, Pasawy, Lindau, Bambergu, Koblencji, Würzburga
  • Fotoscenerie amerykańskich baz lotniczych Ramstein i Grafenwöhr
  • Fotoscenerie Jeziora Bodeńskiego i kopalni odkrywkowych
  • Fotoscenerie alp w południowej Bawarii
  • Mesh GES w rozdzielczości 20m

FTX Germany South kosztuje niecałe 55 dolarów australijskich i jest dostępny wyłącznie przez system dystrybucji ORBX – zerknij do podlinkowanego tekstu, żeby dowiedzieć się więcej o instalacji.

Pisząc tę recenzję skupiłem się na kilku charakterystycznych elementach. Wybór był przypadkowy (z punktu widzenia producenta scenerii) – wybrałem te miejsca, które znam lub o których coś wiedziałem. Po wykonaniu 30 lub 40 lotów w różnych miejscach scenerii uważam, że moje oceny i przedstawiony fragment są reprezentatywne dla całej scenerii.

Pominąłem w tej recenzji opis cech dodatku. Zakładam, że czytelnicy bloga znają już scenerie FTX lub przynajmniej ich główne cechy. Opisywałem je zresztą w poprzednich recenzjach, więc jeśli regiony FTX są dla czytelnika nowością – polecam poniższe materiały:

Bardziej ogólny opis uniwersum dodatków ORBX znajdziecie w tekście ORBX – przewodnik po produktach.

p3d-001-864.jpg

Wydajność – średnia / dobra / bardzo dobra

Wydajność regionów FSX to kwestia złożona. Przede wszystkim obłożone są bardzo gęstym autogenem i istotnie reagują na ustawienia autogenu. Dla słabszych maszyn redukcja będzie konieczna. Drugim kłopotem (podkreślam – moim zdaniem to kłopot, a nie problem) z wydajnością są miasta. Monachium na przykład – miejski moloch wypełniony obiektami scenerii i autogenem w sposób nieprawdopodobny wręcz (tylko dedykowane scenerie miast wyglądają w symulatorze lepiej, a też nie zawsze!). Jeśli chcecie widzieć te wszystkie obiekty na raz – komputer musi podołać. Jeśli macie słabszy sprzęt – sugeruję omijanie tego miasta z daleka.

Inaczej wygląda wydajność „na peryferiach”. Na wsi. Z dala od miast. Tu jest nieźle, dobrze lub bardzo dobrze – niezależnie nawet od ustawień.

Podsumowanie – 5*****

Kolejny bardzo dobry region od ORBX. Południowe Niemcy to sceneria dla podróżników. Można tu godzinami latać na małej wysokości, szukając niezwykłych budowli i ciekawych krajobrazów. Doliny Nekaru, Renu i Mozeli to podróż przez wieku trudnej historii niemieckich państw i księstw. Monachium łączy historię z teraźniejszością w jednej z ciekawszych scenerii miejskich jakie widziałem w symulatorze. Do tego wszystkie standardy FTXów – świetny landclass, gęsty autogen i dobre dane wektorowe pozwalają cieszyć się scenerią w lotach na każdej wysokości – niezależnie od tego, czy śledzimy przesuwający się teren z bliska, czy z daleka podziwiamy rozległy krajobraz.

Dodatki pokazane w tej recenzji:

Pogodę tworzy zestaw: