Komputer do P3D i FSX (styczeń 2018)

Cykl „Komputer do…” dryfuje w stronę Prepar3D i XPlane. O FSX tym razem mniej – jeśli planujesz wydatek kilku tysięcy na komputer, inwestowanie w nierokujący symulator nie ma sensu. Dodatkowo kilka uwag na temat najnowszej wersji Digital Combat Simulator.

Jak zwykle trzy zestawy – wymarzony, urealniony i średniobudżetowy. Na końcu tekstu wskazówki na czym można jeszcze oszczędzić.

Symulatory 64-bit (P3D, XPlane, DCS)

Trzy wiodące symulatory (cywilne Prepar3D i XPlane oraz wojskowy Digital Combat Simulator) korzystają z architektury 64-bit. To oznacza lepszą wydajność i możliwość wykorzystanie całej dostępnej pamięci (RAM, VRAM) oraz brak ustalonego limitu przestrzeni adresowej (VAS). Ten limit gnębił użytkowników poprzednich wersji P3D i dalej gnębi użytkowników FSXa.

i9 – ogromna moc za ogromną cenę

Intel i9 w testach przeprowadzonych przez Roba Ainscougha dał znakomite wyniki – 85% wzrost liczby klatek na sekundę w porównaniu z i tak rewelacyjnym „starym” zestawem. i9 7900X kosztuje co najmniej 4 tysiące złotych. I nie warto go używać w komputerze, w którym będzie jedynym elementem z najwyższej półki. Kalkulacja dla sprzętu wykorzystującego i9 wraz z odpowiednimi kartami graficznymi (2x 1080Ti lub dwa najnowsze Titany), dyskami SSD i chłodzeniem wodnym zamknęła mi się w 40-50 tysiącach złotych.

Moje marzenie

Moje względnie rozsądne marzenie (czyli jednak nie 40+ tysięcy) i punkt wyjściowy do oszczędności. Tym razem nowy zestaw (w poprzednich tekstach w lipcu i styczniu 2017 proponowałem i7-7700K).  Zmieniły się ceny niektórych komponentów, a do SSD M.2. dorzuciłem radiator, bo dyski te lubią się przegrzewać.

Cena wzrosła znacznie ze względu na horrendalne obecnie ceny kart graficznych.

Razem: ca. 12000-13000 zł

Przerwa na reklamę.

Ja też nie lubię reklam! Ale pomagają utrzymać bloga i tworzyć nowe materiały.

Jeśli nie chcesz widzieć tutaj reklam - odwiedź Patronite i pomóż uniezależnić CalypteAviation od reklam!

A może jeszcze drożej?

Zanim omówię, na czym oszczędzać – kilka pomysłów jak uczynić ten komputer jeszcze lepszym. P3Dv4, XPlane i DCS pozwalają wykorzystać lepszy sprzęt.

Wspomniałem już o procesorach. Nawet jeśli mają istotnie lepsze możliwości – cena 4300zł za i9-7900X to ogromna różnica w porównaniu z 1600zł za i7-8700K. Płyty główne X299 są w podobnej relacji do Z370 – należy liczyć się z wydatkiem nawet 2000zł.

Karty graficzne. Tu wydatek na starcie jest ogromy – ceny kart w ostatnich miesiącach rosły i obecnie ceny są bardzo wysokie, jednak wg opinii testerów dwie kartami połączone przez SLI poprawiają wydajność. Można zamontować dwie GTX 1080Ti i cieszyć się lepszymi osiągami. To może być istotne przy rozdzielczościach 4K. Można też rozważyć kartę klasy nVidia Titan Xp (koszt 5500-6000zł), tym bardziej, że nie jest dużo droższa niż 1080Ti.

RAM – 64GB to możliwość, którą można rozważyć, ale mam wątpliwości, czy wyniki będą odpowiadały wydatkowi.

SSD – dwa zamiast kombinacji HDD i SSD? Na pewno poprawią szybkość ładowania tekstur. I nie trzeba będzie kombinować z tym co umieścić na HDD, a co na SSD.

Obudowa – komponenty za 15 lub 17 tysięcy w obudowie za 400zł? Warto pomyśleć o konstrukcji, która zapewni wygodny dostęp do wszystkich elementów, pozwoli zabudować solidne chłodzenie i dobrze ochroni sprzęt.

Marzenie urealnione

To co opisałem wyżej to sprzęt z najwyższej półki. W tej części przedstawiam komputer, który w zastosowaniach symulatorowych powinien być dobry, ale nieco tańszy. Tutaj częściowo powielam poprzednią propozycję, która nie straciła na aktualności.

Niestety na cenę wpłynęła droższa o 1000zł karta graficzna (wzrost o połowę!).

Razem: ca. 9000 zł

Myśląc o FSX można rozważyć GTX 1060 (ale nie wiem czy warto). Dla P3D zostań przy GTX 1070.

W przypadku 1060 wyłącznie dla FSX można wręcz rozważyć wersję 3GB. Ale biorąc pod uwagę różnicę w cenie i wzrastającą liczbę programów i gier korzystających z pamięci karty graficznej – warto brać od razu 6GB.

Polecane dodatki

Kupując dodatki we Flight Sim Store po kliknięciu jednego z tych linków wspierasz CalypteAviation. I nic Cię to nie kosztuje - FSS przekazuje 3% każdej transakcji.

A2A - Accu-Sim C172 Trainer (FSX) A2A - B-17 Flying Fortress A2A - Wings of Power 3: Spitfire Alabeo - Beechcraft D17 Staggerwing Aerosoft - Discus Glider X
Pacific Islands Simulation - Atolls of Tuvalu Pacific Islands Simulation - Marshall Islands Vidan Design - Danish Airfields X - Endelave Vidan Design - Sonderborg X Vidan Design - Danish Airfields X - Tunø
Aerosoft - Professional Flight Planner X (Download) A2A - Accu-Feel v.2 AL&S: Global FSX Enhancement REX - REX4 Texture Direct HD with REX Soft Clouds HiFi Tech - Active Sky 2016 Full Version for FSX

Realia

Jeśli masz niższy budżet, to trzeba coś uciąć. Trzymam się poprzedniej rady (właściwie rady ze wszystkich poprzednich testów) – tniemy na wszystkim po trochu, tak żeby poruszać się w obrębie komponentów wysokiej jakości i bardzo dobrym stosunku ceny do parametrów.

Jeśli planujesz również jakieś zastosowania, które mogą skorzystać z technologii Intel Hyper-Threading w procesorach i7 – procesor i płytę zostawiłbym, zwiększając oszczędności szukał gdzie indziej. Ale najlepszy stosunek ceny do rezultatów daje w tej chwili i5 (oczywiście cały czas poruszam się w obrębie tego co wiadomo z testów). Odrzucam też bardzo dobrą kartę graficzną na rzecz po prostu dobrej.

Ze względu na główne przeznaczenie (P3D, XP, DCS) sugeruję tym razem 16GB pamięci RAM. Użytkownicy FSX będą zadowoleni z 8GB.

Razem: ca. 5500zł

Jeszcze większe oszczędności?

Jeśli musisz szukać dodatkowych oszczędności to widzę takie możliwości (lub niemożliwości):

  • Grafika – tu można oszczędzić najwięcej! Ale przestrzegam przed oszczędnościami przy konfiguracji komputera dla P3D (lub DCS). GTX 1050 Ti ma parametry porównywalne ze starą GTX 970. To lepsza karta niż 960, którą polecałem rok temu w zestawie realnym. Jeśli szukasz oszczędności – za GTX 1050 Ti zapłacisz 870zł.
  • Pamięć – nie oszczędzaj. Kropka.
  • Zasilacz – zestaw realny jest policzony pod zasilacz o mocy 750W i to nie jakiś „no name”, tylko taki ze średniej półki. To jest na wyrost, ale ja już miałem problemy z zasilaczem i zapłaciłem 2 razy, choć mój zestaw policzony był dobrze. Tzn. do momentu kiedy komputer nie zakurzył się, nie zagrzał w lecie i nie zużył jednak trochę więcej prądu, czego zasilacz (również zakurzony i słabo chłodzony) nie udźwignął. Ale do 250zł można w tej pozycji zejść bez trudu.
  • Chłodzenie. Mój radiator i wentylator kupiłem kilka lat temu za jakieś 120zł. Działa do dziś w drugim już komputerze. Jak kupisz tańszy niż za 160 – pewnie też zadziała dobrze.
  • Obudowa – tu też parę złotych można urwać – w obudowie istotna część ceny to opłata za wygląd – jeśli komputer ma stać pod stołem, albo zwyczajnie nie zależy Ci na efekciarskim wyglądzie – szukaj czegoś tańszego, z dobrą wentylacją.

Oszczędnie – używany sprzęt

Dawniej kupowałem sprzęt elektroniczny na aukcjach internetowych. Czy to rozważne? Na kilkanaście urządzeń i podzespołów – zepsuta okazała się tylko płyta główna (sprzedający po aukcji poinformował o potencjalnym uszkodzeniu, któremu miała ulec, zaoferował zwrot pieniędzy gdyby miała nie działać – dostałem pieniądze z powrotem).

Po dwóch latach działania u mnie zepsuła się też karta graficzna (kupiona już po gwarancji). Była cały czas podkręcana. Miała prawo. Gdybym kupił nową – i tak byłoby po gwarancji. W tej chwili mam komputer, w którym działa używana płyta główna. Obudowa też jest niejako używana – mam ją od 10+ lat i pamięta jakiegoś Celerona. W poprzednim zestawie miałem jeszcze używaną pamięć i używany procesor. I chodziło to ładnie. Z drugiej strony – znam kilka osób, którym używane podzespoły „padły” po pół roku lub po roku. Kupno używanych elementów jest obarczone pewnym ryzykiem, ale moim zdaniem – warto. Przy czym ostrożnie podchodziłbym do elementów „palnych”. Spalić można podkręcany procesor, podkręcane karty graficzne (skopiowałem ten tekst z ostatniego artykułu w serii – wtedy pisałem – „akurat mam taką i działa nieźle” – już nie działa), zasilacz. To przede wszystkim. Więc tu byłbym ostrożny.

Mój sprzęt a to co proponuję

  • CPU: i5 3570k @ 4.2GHz (gorszy niż wszystkie, które tu proponuję – ma też niższe taktowanie).
  • Płyta główna: AsRock Z77 Exptreme 4 (odpowiednia do procesora – w swoich czasach z wysokiej półki).
  • RAM (tu niedawno dodałem 8GB): 4x4GB KINGSTON HyperX (marka, którą polecam jako zadowolony użytkownik).
  • GPU: GTX 1060 (i to był skok jakościowy po przejściu z 660Ti i 580, które miałem wcześniej).
  • Zasilacz: Cooler Master GX LITE 700W (lubię nadmiar mocy – kiedyś nie miałem nadmiaru i cierpiałem).
  • HDD: Wyłącznie SSHD, wyłącznie Seagate. Razem z 6TB – ale z przyczyn niezwiązanych z symulatorami.
  • SSD: brak.
  • Chłodzenie: wentylator 12cm + radiator.
  • System: Windows 10.

Efekty? Nie mogę narzekać w P3D. W DCS wyniki są rewelacyjne.

Podkręcanie procesora = konieczność

Podkręcanie… nie bój się tego! To już nie te czasy, kiedy trzeba było „niewiemjakich” umiejętności. Ja po różnych czarach z ustawieniami przepisywanymi z forów gdzie mądrzy ludzie to wszystko przetestowali dałem sobie spokój i podkręciłem mój procesor w pełnym automacie – dosłownie 3 opcjami w wygodnym menu BIOSa. I działa niemal tak dobrze jak przy zaawansowanej konfiguracji (tzn. mógłbym wyciągnąć jakieś 2% więcej…).

To samo dotyczy karty graficznej.

Realia komputera dla Flight Simulatora X

Idealnie nigdy nie jest. Jeśli ktoś Ci powie, że złoży za 4 czy 6 tysięcy zestaw, na którym 777 PMDG będzie śmigał na 80 klatkach na jakimś Mega Airport Aerosoftu to równie dobrze może Ci wmawiać, że to działa mu na tosterze, czy innym robocie kuchennym. Bujda. Nie działa.

FSX ma swoje ograniczenia i nawet z najlepszym zestawem trzeba paru rzeczy pilnować. Przejrzyj poradniki, które opublikowałem na blogu – powinny pomóc Ci wycisnąć z Twojego sprzętu najlepsze wrażenia.

Digital Combat Simulator

Jeśli zastanawiacie się nad DCS – komputer zbudowany pod P3Dv4 sprawdzi się znakomicie. Tu też priorytet będzie miała dobra karta graficzna, choć i procesora nie należy zaniedbywać.