Innsbruck LOWI – ORBX – recenzja (6*)

Jeden z nielicznych „must have” jakie mogę wskazać. Sceneria lotniska znanego z ciekawych podejznalazłść i pięknych widoków. W dodatku sceneria idealna. Jestem zachwycony.

Za i przeciw

Co mi się podoba w LOWI

  • szczegółowo wykonane lotnisko
  • animowani i statyczni ludzie oraz samoloty statyczne na lotnisku i na lądowiskach helikopterów
  • animowane pociągi
  • fotosceneria o dużym rozmiarze (ok. 80x30km)
  • obiekty charakterystyczne okolicy
  • precyzyjny autogen
  • drobiazgi – np. ekipa sanitariuszy na szpitalnym lądowisku helikoptera

A co mi się nie podoba?

  • nic takiego nie znalazłem!

Co można poprawić

  • jak zwykle w ORBX – brakuje schematu stanowisk postojowych
  • przydałaby się również mapka lepiej pokazująca drogę do lądowisk helikopterów

fsx-3-11.jpg fsx-3-9.jpg fsx-3-10.jpg

W skrócie – 6 gwiazdek

To sceneria Jarrada Marshalla. Czyli 6 gwiazdek. Kropka. Stali czytelnicy bloga pewnie kojarzą już to nazwisko. Co mi się podoba? Wszystko – sceneria jest wykonana precyzyjnie – autor jest niezwykle uzdolnionym artystą i jednocześnie pedantem skrupulatnie konstruującym każdy szczegół.

Myśląc o Innsbrucku nie myślcie tylko o lotnisku. Sceneria przedstawia spory kawał Austrii, wykonanej w rzadko spotykanej jakości. Dla mnie Innsbruck ORBX to nie tylko lotnisko startu lub lądowania, ale przede wszystkim – miejsce do latania.

fsx-3-8.jpg fsx-3-5.jpg fsx-3-4.jpg

Przerwa na reklamę.

Ja też nie lubię reklam! Ale pomagają utrzymać bloga i tworzyć nowe materiały.

Jeśli nie chcesz widzieć tutaj reklam - odwiedź Patronite i pomóż uniezależnić CalypteAviation od reklam!

Innsbruck

Tego lotniska nie trzeba przedstawiać. Innsbruck regularnie jest bohaterem rankingów na najbardziej niebezpieczne lub najtrudniejsze podejścia do lądowania. I faktycznie – podejścia localizer prowadzą trasą wzdłuż zboczy wysokich gór, a podejście od strony zachodniej wymaga ciasnych manewrów poniżej chmur. Trudno sobie odmówić takich wyzwań w symulatorze! Szczególnie jeśli miasto nad którym trzeba wykonać te manewry zostało wykonane bardzo precyzyjnie, a otaczające lotnisko góry pokryła dokładna fotosceneria.

fsx-3-7.jpg fsx-3-6.jpg

Dokąd i czym latać?

Czym?

Innsbruck jest niewielkim, ale wszechstronnie wykorzystywanym lotniskiem – działa tu kilka klubów lotniczych i szybowcowych. Okolica znana jest zresztą z doskonałych warunków do lotów żaglowych – szczególnie w okresie fenu – południowego wiatru, o charakterze podobnym do naszego halnego.

Wśród linii, które odwiedzają Innsbruck jest kilku regularnych przewoźników z Europy (British Airways, Finair, Scandinavian i kilkunastu przewoźników czarterowych i niskobudżetowych. Regularne, całoroczne połączenia obsługują British Airways (Londyn), Austrian Airlines, EasyJet, Transavia i Eurowings. Te linie korzystają z airbusów rodziny A320 i Boeingów 737. Pojawiają się tu również (czy raczej pojawiały, bo europejska służba tych maszyn dobiega końca) Avro RJ. Poza tym lądują tu też samoloty turbośmigłowe – ATR, Dash 8, Fokker oraz mniejsze – np. Dorniery 328.

W Innsbrucku nie pojawiają się większe maszyny niż 737. Dawniej lądowały tu jeszcze 767 Lauda Air i to były największe samoloty jakich obecność w LOWI udało mi się potwierdzić. Nic dziwnego zresztą – na dwukilometrowym pasie i ciasnej płycie trudno o operację największych samolotów.

Poza wymienionymi samolotami Innsbruck jest popularnym portem docelowym dla taksówek powietrznych i czarterów biznesowych, więc wszelkie małe dwusilnikowe samoloty tłokowe i turbinowe będą tu pasowały idealnie.

Ze względu na umieszczenie w scenerii kilku lądowisk helikopterów te maszyny szczególnie dobrze pasują do lotów w tej okolicy.

Dokąd?

Stałe połączenia to między innymi Londyn (Easy Jet i BA), Dusseldorf (Eurowings) oraz Frankfurt i Wiedeń (Austrian Airlines). Miłośnicy mniejszych samolotów (np. wspomnianego Dorniera) mogą wybrać pobliski Mediolan. Czartery i loty sezonowe wykonywane są na popularnych trasach turystycznych. W sezonie zimowym jest sporo lotów z dużych europejskich metropolii do Innsbrucku, a w sezonie letnim – z Innsbrucku do kurortów nad Morzem Śródziemnym.

Loty taksówek powietrznych są ograniczone jedynie zasięgiem samolotu.

Do lotów lokalnych polecam trasy nad alpejskimi dolinami – na południe przez przełęcz Brennera do Włoch i na zachód do Szwajcarii (np. do Semedan).

fsx-3-3.jpg fsx-3-2.jpg fsx-3-1.jpg

Polecane dodatki

Kupując dodatki we Flight Sim Store po kliknięciu jednego z tych linków wspierasz CalypteAviation. I nic Cię to nie kosztuje - FSS przekazuje 3% każdej transakcji.

A2A - B-17 Flying Fortress Alabeo - Beechcraft D17 Staggerwing Just Flight - DC-3 - Legends of Flight (Download) Lionheart - Quest Kodiak Lotus Simulations - L-39 Albatros
Aerosoft - Night Environment - Poland Pacific Islands Simulation - Atolls of Tuvalu Pacific Islands Simulation - Marshall Islands Vidan Design - Danish Airfields X - Endelave Vidan Design - Danish Airfields X - Tunø
Aerosoft - Professional Flight Planner X (Download) A2A - Accu-Feel v.2 AL&S: Global FSX Enhancement REX - REX4 Texture Direct HD with REX Soft Clouds HiFi Tech - Active Sky 2016 Full Version for FSX

LOWI Innsbruck Airport

Innsbruck jest kolejnym lotniskiem wykonanym przez Jarrada Marshalla i jak zwykle – jest to wykonanie najwyższej klasy.

Innsbruck ORBXu to nie tylko lotnisko, ale również obszar wokół niego – nieregularny prostokąt o wymiarach około 80×30 kilometrów! Wszystko to pokryte ręcznie układanym autogenem, obiektami scenerii i elementami wektorowymi (w tym liniami kolejowymi z animowanymi pociągami).

Najważniejsze są oczywiście lotnisko i lądowiska helikopterów – pięć, wykonanych w jakości nie ustępującej „głównemu bohaterowi” tej scenerii.

Cechy scenerii (za opisem ORBXu):

  • Ultra szczegółowe odwzorowanie LOWI
  • Wielki obszar (2500km2) pokryty fotoscenerią w rozdzielczości 1m/60cm/30cm na pixel z meshem o rozdzielczości 10m
  • Pięć dodatkowych heliportów, w tym: LOJO, LOIU, LOJT, LOIN
  • Ponad 160 charakterystycznych obiektów na obszarze scenerii
  • 30km animowanych tras pociągów
  • Specjalnie dla Innsbrucku wykonane dodatki dla GSE
  • Ostre tekstury budynków w rozdzielczości 2048
  • Szczegółowy model tras samolotów AI wokół lotniska – wykonany przez Grahama Ecclestona. Samoloty AI nie będą uderzały w teren, co zdarza się na domyślnym lotnisku w FSX/P3D
  • Zaawansowane cieniowanie i oświetlenie nocne
  • Szczegółowo wykonane centrum miasta i inne charakterystyczne okolice
  • Ponad 20 mostów i wiaduktów
  • Samoloty statyczne wykonane specjalnie dla Innsbruck Airport
  • Tekstury nawierzchni w rozdzielczości ultra HD
  • Powiększony obszar bufora między standardową scenerią, a fotoscenerią LOWI. Obszar ma średnicę 275km
  • Zoptymalizowane dla najlepszej wydajności w każdym symulatorze

fsx-2-23.jpg fsx-2-24.jpg

Zakup, instalacja, dokumentacja

Jak wszystkie nowe scenerie ORBX Innsbruck można kupić jedynie przez ORBX Direct – sklep developera. Instalacja odbywa się automatycznie przez program FTX Central. Do korzystania ze wszystkich właściwości scenerii konieczne jest posiadanie ORBX Global Base lub ORBX openLC.

Innsbruck kosztuje 39,95 dolarów australijskich, czyli 113 złotych (wg kursu z 1 lipca 2017).

Instrukcja opisuje scenerię i jej cechy oraz zalecane ustawienia. Warto zajrzeć, by zobaczyć jak wyglądają lądowiska helikopterowe i jak daleko sięga sama sceneria.

Z perspektywy pilota Boeinga

Mój odbiór Innsbrucku mogę podzielić na trzy kategorie, odpowiednio do tego jak i czym latam. W pierwszej znajdą się Boeingi i pewnie znalazłyby się bizjety, gdybym miał jakiegoś fajnego do FSX (ale nie mogę znaleźć takiego, który by mnie przyciągnął i zatrzymał).

Kiedy latam Boeingami Innsbruck pojawia się późno albo znika szybko, choć krótkie doświadczenie nie oznacza gorszego. Ale jest inaczej. Często „atakuję” przez chmury, więc fotosceneria nie robi specjalnego wrażenia, a potem koncentruję się na lądowaniu. Miasto przez tę koncentrację się przebija – zwracają uwagę charakterystyczne światła podejścia – rozciągnięte daleko w miasto i prowadzące samolot na prostej do pasa, zwraca uwagę gęsta zabudowa rozrzucona na obu brzegach rzeki Inn. Zwraca wreszcie uwagę lotnisko – dopieszczone przez developera tak, jak na to zasługiwało. Jak pewnie już zauważyliście jestem entuzjastą lotnisk, na których ustawiono samoloty statyczne – tu są. W dużej ilości!

fsx-2-19.jpg fsx-2-15.jpg fsx-2-13.jpg

Air taxi

Air taxi w rozumieniu – małe air taxi. Czyli Duke. Ewentualnie cessna Caravan II (ten paskudny dwusilnikowy samolot, który całkiem ładnie wykonało Carenado – recenzowałem go niedawno). Czyli małe latanie – blisko ziemi, blisko gór, ale jednak – w przelotach.

Z tych samolotów częściej oglądałem góry. W przeciwieństwie do Boeinga Beechcraft daje możliwość wyboru trasy niedostępnej w lotach IFR, więc często odlatywałem lub przylatywałem dolinami, podziwiając po drodze widoki. I aż chciałbym tu przylecieć kiedyś w rzeczywistości. Szczególne wrażenie robi wielkość tej scenerii – 80 kilometrów wzdłuż doliny, w której jest Innsbruck i 30km marginesu po obu stronach to już całkiem spore otoczenie. Choć jeszcze lepiej sprawdza się w lotach lokalnych.

fsx-2-1.jpg fsx-1-2.jpg fsx-1-1.jpg

Lokalnie – szybowce, helikoptery i Cub

Patrząc na Youtube i na screenshoty w grupach facebookowych mam wrażenie, że większość wirtualnych pilotów lata Boeingami 737 lub Airbusami (z rzadka ktoś lata Dashem). To piękne maszyny, ale jak tu się nacieszyć Innsbruckiem, kiedy wpadam do niego z dużą prędkością, przebijam chmury i zaraz jesteśm na ziemi?

Sporo polatałem nad Innsbruckiem małymi samolotami – Cub się tu świetnie sprawdza, choć bardzo żałuję, że do FSX nie mam dobrze zrobionego Super Cuba albo Carbon Cuba (a taki fajny był zrobiony do Flight’a – ciekawe gdzie ten model przepadł). Latanie Cubem jest o tyle ciekawsze niż latanie jakiś wielkim samolotem, że trwa. A jeśli latamy w górach to trwa nawet dłużej, bo w rozrzedzonym górskim powietrzu silnik potrzebuje mnóstwo czasu, żeby wciągnąć mnie na każdy kolejny tysiąc stóp. Jeśli dodać do tego, że samolot ma cztery instrumenty na krzyż to jest kiedy się rozejrzeć (tu pomaga też szklarniowy charakter kabiny). Więc patrzę i się zachwycam. A to skocznia narciarska, a to budynek, który widzę na mapie… Wszystko tam, gdzie powinno być.

fsx-2-12.jpg fsx-2-11.jpg fsx-2-10.jpg

Jeśli znudzi mi się delikatne buczenie silniczka Cuba – mogę zrezygnować z silnika w ogóle. Skoro miejsce jest austriacką mekką szybowcową, to trudno tu nie polatać bez napędu. Przydaje się Cumulus X i generowane przez ten program prądy na zboczach gór. Szczególnie fajnie lata się przy południowym wietrze nad pasmem górskim Karwendel, które wznosi się stromą ścianą wysoką na ponad 6 tysięcy stóp na północ od Innsbrucku (szczyty sięgają 8, 9 tysięcy). Póki do szybowałem w okolicy Innsbrucku, ale czekam na właściwą pogodę i zamierzam podjąć próbę lotu szybowcem do Szwajcarii. Potrzebny jest tylko silny i stały wiatr znad Włoch.

Skoro wspominam o lataniu lokalnym – nie mogę zapomnieć o helikopterach. Moimi Bellami (222 i 212) odwiedzam regularnie wszystkie lądowiska, a czasami decyduję się na loty ratownicze – w góry, po turystów, którzy mogli tam utknąć. Dobra sceneria gór na to pozwala, a rewelacyjne lądowiska zachęcają, by je odwiedzić. Na przykład na dachu szpitala czeka już zespół ratunkowy, by odebrać ofiarę wypadku, którą przywieziemy helikopterem!

fsx-2-12.jpg fsx-2-6.jpg fsx-2-5.jpg

Co lubię najbardziej

Kilka elementów tej scenerii zwróciło moją uwagę szczególnie. To drobne smaczki, które nadają jej charakteru i pokazują staranną pracę developera (znając inne scenerie Jarrada Marshalla spodziewałem się tego i tutaj).

Drzewa nad rzeką Inn

Zostaw na chwilę 737, weź mały samolot, a najlepiej helikopter i wybierz się na wycieczkę wzdłuż rzeki. Na wschód lub na zachód. W obie strony zobaczysz uregulowany nurt i brzegi równo obsadzone drzewami. Ten szpaler drzew zwraca uwagę na zdjęciach. Nawet na satelitarnych widać je wyraźnie. Miło cieszyć się nimi w scenerii.

fsx-3-5.jpg

Pociągi

W opisie scenerii przeczytałem „animowane pociągi” i pomyślałem… „no i co z tego” spodziewając się jakiegoś pojedynczego pociągu, który mignie mi gdzieś. Albo nie. Pociągi były zaskoczeniem – animowanych składów jest sporo – poruszają się po liniach kolejowych (czyli wzdłuż doliny) i spotykałem je raz po raz latając helikopterami.

fsx-2-10.jpg

Skocznia (albo szerzej – obiekty charakterystyczne)

Obiecywano charakterystyczne dla Innsbrucku obiekty i powinienem był się ich spodziewać. A mimo to były zaskoczeniem. Szczególne wrażenie robi na mnie skocznia narciarska!

fsx-2-5.jpg fsx-2-1.jpg fsx-2-2.jpg

Lotnisko

W sumie najważniejsza sprawa, a mnie umknęło zupełnie. I to jedna z zalet tej scenerii – lotnisko nie jest głównym elementem scenerii, nie dominuje. W Innsbrucku ORBX lotnisko jest jednym z elementów większej całości. Wykonanym oczywiście z niezwykłym pietyzmem – w końcu to tutaj będziemy zaczynali i kończyli większość lotów. Ale nie odstającym od otoczenia (co świetnie świadczy o otoczeniu).

Wszystkie elementy nowoczesnej scenerii – ciekawe oświetlenie, trójwymiarowa trawa i samoloty statyczne odpowiednie do lokalizacji są oczywiście zastosowane. Podobnie jak tekstury wysokiej rozdzielczości, szczegółowe modele budynków i ludzie (mam wrażenie, że znów pobito rekord liczby ludzi w scenerii!).

Czy lubię to lotnisko? Scenerii nie mogę nic zarzucić – jest pedantycznie perfekcyjna. Samo lotnisko… jak lotnisko. Innsbruck mnie nie zachwyca. Ale o to winić developera nie mogę.

Ale cieszy atmosfera lotniska – z mnóstwem samolotów na płycie jest ciasno, ale to sprawia wrażenie realnej lokalizacji i jest jak najdalsze od wielu pustych lotnisk w FSX i P3D.

fsx-2-19.jpg fsx-2-12.jpg fsx-2-6.jpg fsx-2-5.jpg fsx-1-13.jpg fsx-1-3.jpg

Wydajność – bardzo dobra

To kolejna sceneria Jarrada Marshalla, którą recenzuję i bez większego zaskoczenia mogę powiedzieć, że działa doskonale. Przy tej powierzchni i precyzji wykonania to duże osiągnięcie.

Podsumowanie – 6 gwiazdek

To sceneria Jarrada Marshalla. Czyli 6 gwiazdek. Kropka. Stali czytelnicy bloga pewnie kojarzą już to nazwisko. Co mi się podoba? Wszystko – sceneria jest wykonana precyzyjnie – autor jest niezwykle uzdolnionym artystą i jednocześnie pedantem skrupulatnie konstruującym każdy szczegół.

Myśląc o Innsbrucku nie myślcie tylko o lotnisku. Sceneria przedstawia spory kawał Austrii, wykonanej w rzadko spotykanej jakości. Dla mnie Innsbruck ORBX to nie tylko lotnisko startu lub lądowania, ale przede wszystkim – miejsce do latania.

fsx-2-4.jpg fsx-1-7.jpg fsx-1-5.jpg fsx-1-1.jpg

Cena do jakości – bardzo dobra

Przy 6 gwiazdkach ta ocena trochę traci sens. To dla mnie sceneria „must have” dla pilotów każdego typu maszyn poza gigantami takimi jak 777 czy 747.

Dodatki widoczne w tej recenzji: