[Vatsim #5] Jakim samolotem zacząć?

Zacznij latać na Vatsim samolotem, który świetnie znasz. To jedyne istotne kryterium. Jeśli możesz wybrać spośród kilku – okaże się, że są lepsze i gorsze maszyny.

Najlepszy jest samolot, który znasz najlepiej

Nieważne czy to będzie 747, czy Cessna 172. Oba nadają się świetnie na Vatsim jeśli umiesz nimi dobrze latać. Nawet odradzałbym komuś, kto lata wyłącznie samolotami pasażerskimi eksperymenty z małym samolotem.

W pierwszych lotach na Vatsim stresować Cię będzie komunikacja. Stresować Cię będą procedury, które trzeba wykonywać poprawnie i świadomość, że ktoś obserwuje Twoje działania (a w głowie masz – ktoś obserwuje Twoje błędy). Dlatego opanowanie samolotu ma kluczowe znaczenie – przynajmniej to nie spowoduje dodatkowego stresu.

Znasz samolot? Co to znaczy?

Przede wszystkim – opanowałeś podstawy. Start i lądowanie (bez użycia autopilota i systemu ILS). Utrzymywanie prędkości i wysokości w locie (plus / minus kilka węzłów, plus / minus 100 stóp). Utrzymywanie zadanej prędkości wznoszenia i zniżania.

Autopilot. Zapytaj siebie czy opanowałeś jego obsługę. Utrzymywanie kursu, lot po radialu pomocy nawigacyjnej, wznoszenie z autopilotem do określonej wysokości. Wznoszenie z określoną prędkością wznoszenia (i analogiczne zniżanie).

Teraz będzie trudniej – im większy samolot, tym większe umiejętności potrzebne. Jeśli planujesz loty VFR – do tego co powyżej dodaj jeszcze lądowania z kręgu i włączanie się w krąg nadlotniskowy. I oczekiwanie (orbity nad określonym punktem – z zachowaniem wysokości).

Jeśli planujesz loty IFR – upewnij się, że potrafisz wykonać lot po radialu lub wg namiaru pomocy nawigacyjnej. I czy potrafisz wykonać podejście ILS wg mapy (czy wiesz co to racetrack i tak dalej).

Na koniec – jeśli wybrałeś jakiegoś 737, 747, 777 czy innego Airbusa – zapytaj się czy wiesz jak obsługiwać autopilota w takim samolocie. Czy różne tryby pracy nie są dla Ciebie zagadką (to, że latasz korzystając za każdym razem z trybu wskazanego w tutorialu nie oznacza, że je znasz). Umiesz programować FMC? I zmieniać plan w FMC jeśli coś trzeba zmienić?

To nie wszystko – duży samolot to więcej problemów. Kontrolujesz nie tylko trasę, ale i prędkość.

Nie jesteś pewien? Wybierz samolot łatwiejszy! Wybierz cessnę

Robię reklamę cessnie, ale to może być piper, cirrus albo diamond. Na początek bezpiecznym wyborem jest powolny, łatwy w pilotażu samolot, którym polecisz VFR.

Dlaczego samolot powinien być powolny? 100 węzłów daje nieco ponad 1,5 mili na minutę. Zbliżając się do lotniska dostaniesz kilka dodatkowych minut na komunikację, sprawdzenie mapy, zrozumienie polecenia, które otrzymasz (ewentualną prośbę o powtórzenie).

Łatwy w pilotażu. Ok. Wiem, że 737 jest bardzo łatwy w pilotażu dopóki prowadzi go autopilot. Nie wiem jak Ty, ale ja zaskakująco często zadaję sobie pytanie „dlaczego on to robi?!”. I to chyba nie tylko mój problem – kapitan Warren Vanderburgh, instruktor American Airlines w jednym ze swoich wykładów żartobliwie nazwał to pytanie najczęściej zadawanym w kokpicie (do obejrzenia). Autopilot działa dobrze. To my popełniamy błędy. Często błędem jest wybór złego trybu pracy autopilota. Kłopoty zaczną się kiedy pytanie „co on robi?” zadasz sobie lecąc na Vatsim pod kontrolą i/lub w gęstym ruchu. Fora dyskusyjne pełne są relacji „FMC skręcił”. Tego ryzyka warto uniknąć szczególnie na początku. Jeśli nie jesteś 100% pewny, że AP zrobi to, co chcesz i że będziesz w stanie naprawić ewentualne błędy – lepiej nie dodawać sobie kolejnego czynnika stresującego.

Niewymagający dalekowzrocznego planowania. Znów – relacja przeczytana w sieci. Wirtualny pilot wyjaśnia zawalone podejście (był za wysoko). Spóźnił się z komunikacją, spóźnił się ze zniżaniem. I 777 nie wytracił prędkości i wysokości tak szybko jak chciał. Latam 777. Potrafię sobie to wyobrazić. Zbijanie prędkości w tej maszynie wydaje się nie mieć końca. To musisz wiedzieć zanim polecisz. Musisz mieć świadomość takich ograniczeń. I świadomość tego, że zniżanie trzeba zacząć odpowiednio wcześniej. Możesz też wybrać samolot, w którym nie będziesz miał tego problemu. Lecąca nisko cessna w pierwszych lotach nie wymaga takiego planowania.

Wybór samolotu a procedury

Jeśli zaczniesz latać na Vatsim Boeingiem 737 – od pierwszego lotu musisz być zorientowany w procedurach, jakie wykonują takie samoloty. Musisz wiedzieć co to SID i STAR. I jak wyglądają odloty i przyloty jeśli lotnisko takich procedur nie ma wyznaczonych. Musisz też wiedzieć jak wykonać podejście do lądowania. Podejście ILS, VOR, RNAV, NDB? Potrafisz je wszystkie wykonać?

Trochę łatwiej może być (to czy będzie zależy od konkretnej sytuacji) w locie IFR małym samolotem. Ale nadal – te podejścia to minimum wiedzy o procedurach.

Jeszcze łatwiej będzie w locie VFR małym samolotem. Choć tu procedury również się pojawią. Od tych podstawowych (włączenie się i lot w kręgu nadlotniskowym) po zaawansowane (trasy lotów VFR – np. bardzo ściśle wytyczone drogi tych przelotów nad Warszawą). Tu również w największym stopniu będziesz musiał się orientować gdzie znajdują się granice przestrzeni kontrolowanej. To może być argument przeciw małym samolotom. Jeśli do tej pory latałeś zawsze 737, jeśli nie przejmowałeś się granicami przestrzeni kontrolowanej – bo tylko w takiej latałeś – wybieranie czegoś innego na Vatsim może nie być najszczęśliwszym pomysłem.

Co dalej?

Ten tekst nie ma dać jednoznacznej odpowiedzi. Może pomóc wybrać. Może też wprowadzić lekkie zamieszanie, które dopiero następne teksty wyprostują. Możliwe, że nie wszystko w tym tekście jest dla Ciebie jasne. Jeśli padły tu określenia, których nie rozumiesz – mam nadzieję, że wyjaśnię je niedługo.

Do poczytania: