2016-7-15_14-46-45-279

Telluride Regional Airport – ORBX – recenzja (6*)

Telluride w Colorado. Tak powinno wyglądać górskie lotnisko. I bardzo bym chciał, żeby tak wyglądały scenerie lotnisk w FSX. Ta jest doskonała!

W pełni zasłużone 6 gwiazdek - przeczytaj jak oceniam dodatki.

W pełni zasłużone 6 gwiazdek

2016-7-15_14-46-45-279

Za i przeciw

Co lubię w Telluride?

  • dokładny mesh oddający kształt okolicy
  • doskonałe tekstury i modele
  • ogromną ilość samolotów statycznych
  • samochody statyczne
  • animowanych ludzi
  • trawę
  • model bezpośrednich okolic lotniska
  • fantastyczną fotoscenerię gór
  • drobne przedmioty na lotnisku
  • animowana kolejka górska
  • wydajność

Czego nie lubię?

Co można poprawić?

  • nie wiem…

W skrócie – 6*****

Telluride wykonane przez Jarrada Marshalla jest scenerią idealną. Lista zalet jest długa, na listę wad nie wpisałem nawet jednej pozycji. Sceneria zbudowana jest ze świetnych modeli i nie widać tu żadnych oszczędności – modele są szczegółowe, a tekstury dokładne, a mimo to – wydajność jest świetna. W dodatku Telluride to nie tylko lotnisko, ale też spory obszar, nad którym możemy latać. W sumie daje to scenerię doskonałą i jeśli chcesz polatać w górach – nie umiem wskazać żadnego lepszego.

Telluride

Wakacyjny kurort w Kolorado. Niegdyś małe miasteczko górnicze, niemal opuszczone w latach 60. (liczba mieszkańców padła z niemal dwóch i pół tysiąca do kilkuset) i odkryte ponownie jako kurort narciarski.

Zimą turyści ściągają do Telluride by korzystać z jednego z najlepszych ośrodków narciarskich w USA. We wszystkich rankingach jakie sprawdziłem Telluride było co najmniej w pierwszej dziesiątce, a często w pierwszej piątce, a raz osiągnęło pierwsze miejsce – co jest o tyle ciekawe, że suma opadów śniegu w tym miejscu jest najniższa wśród popularnych kurortów narciarskich w Stanach.

Latem turystyka nie zamiera – miłośnicy gór przyjeżdżają podziwiać widoki. Dołączają do nich fani filmów i muzyki, których przyciągają organizowane co roku festiwale.

Telluride Regional Airport – KTEX

Lotnisko w Telluride do niedawna było najwyżej położonym portem lotniczym w USA, w którym lądowały rozkładowe samoloty linii lotniczych. Od 2014 ostatnia z linii już tu nie lata, ale lotnisko dalej jest odwiedzane przez samoloty prywatne. Rocznie wykonuje się tu niemal 9000 operacji.

Lotnisko posiada pojedynczą drogę startową 09/27 o długości 2167m (7111ft) i szerokości 30m (100ft) położoną na wysokości 9038 stóp.

Ze względu na zalecenia przeciwhałasowe zalecane są odloty z 27 i lądowania na 09, ale nie jest to typowy pas jednokierunkowy i starty oraz lądowania w przeciwnym kierunku są dopuszczalne. Zaleca się jednak omijanie terenów zamieszkałych na podejściach i przy odlotach. Touch and go nie są dopuszczalne.

Droga startowa 09 została wyposażona w localizer, wyznaczono podejścia wg przyrządów LOC, VOR (w oparciu o znajdującą się kilkanaście mil na zachód radiolatarnię ETL) i GPS/RNAV. Wszystkie podejścia wg przyrządów prowadzą do 09. Ewentualne podejścia z okrążenia (circling approach) należy wykonywać po południowej stronie lotniska. Podejścia z okrążenia w nocy nie są dostępne.

Jeśli interesują Was takie ciekawostki to opłata za lądowanie wynosi 2 dolary za każdy 1000 funtów MTOW samolotu (czyli $6 za Cessnę 182), a przy samolotach cięższych niż 12500 funtów – $4,75 za każde 1000 funtów (czyli lądowanie King Aira 350 będzie kosztowało ok. $70). Opłaty za parking nocny i hangarowanie wylicza się według powierzchni samolotu. 2 centy za stopę kwadratową samolotu tłokowego na parkingu, 4 centy za samoloty odrzutowe i 11,2 centa za miejsce w hangarze.

Jeśli interesują Was szczegóły ograniczeń i zaleceń przeciwhałasowych – warto odwiedzić stronę lotniska w serwisie Whispertrack.

Czym i dokąd latać?

To nieduże i wysoko położone lotnisko więc wybór jest nieco ograniczony. Przede wszystkim odpadają duże samoloty pasażerskie – i mówiąc duże mam na myśli Boeinga 737 i Airbusa A318. Historycznie linie lotnicze, które utrzymywały połączenia z Telluride korzystały z samolotów turbośmigłowych takich jak Dash 7, Dash 8 i Beechcraft 1900 (recenzowałem go – 3*). Odrzutowce pojawiały się kiedy lądowały tu samoloty biznesowe – więc jeśli macie jakiegoś Phenoma, Falcona lub odrzutową Cessnę – będą idealne. Oprócz tego świetnie tu pasują wszystkie samoloty turbośmigłowe i samoloty tłokowe z doładowanymi silnikami. Jeśli chcecie tu przylecieć Cessną 172 – pamiętajcie, że jej silnik nie daje zbyt dużej mocy na wysokości, na której w tej okolicy będziecie latać. Ale taki lot też jest ciekawy – no i jest wyzwaniem.

Dokąd? Historycznie wg linii lotniczych – Aspen, Denver, Phoenix, Los Angeles, Laughlin, Bullhead City. Biorąc pod uwagę to, co jest dostępne w FSX – Aspen może być ciekawym kierunkiem (niedługo pojawi się recenzja), Phoenix – jak najbardziej (recenzja 5*), LA również. Ja najbardziej polecam Eagle County Regional Airport, które niedługo zrecenzuję. To nieodległe lotnisko, wykonane przez tego samego autora.

Oczywiście, latając samolotami biznesowymi i taksówkami powietrznymi, a tym bardziej – samolotami prywatnymi, nie jesteście niczym ograniczeni i wybór jest ogromny. Te lotniska, które polecałem, wybrałem dlatego, że je znam i że mają dobre scenerie.

Sceneria ORBX

Autorem scenerii jest Jarrad Marshall – już to jest świetną rekomendacją, Jarrad jest autorem takich scenerii jak Palm SpringsMonterey. Obu tym sceneriom dałem 6 gwiazdek, co nie zdarza się tak często przy recenzjach scenerii.

Cechy scenerii wg ORBX:

  • Ultra-szczegółowe oddanie KTEX Telluride Regional Airport
  • Ogromna powierzchnia scenerii – 1250 km2
  • Unikalne, bardzo szczegółowe samoloty statyczne
  • Nowa, zaktualizowana i unikalna flota GSE dla KTEX
  • Zaawansowane techniki renderowanie, cieniowanie i oświetlenie
  • Specjalnie wykonany landclass, dane wektorowe i pory roku
  • Dokładny mesh o rozdzielczości 10m
  • Miasteczka Telluride, Mountain Village, Ouray i Silverton
  • Dokładne odwzorowanie Mountain Village
  • Animowana kolejka górska Telluride Gondola
  • Unikalny model terenu lotniska dla większego realizmu
  • Unikalne pełne odwzorowanie pór roku
  • Zawiera plany lotu samolotów AI General Aviation
  • Wysoce zoptymalizowana dla lepszej wydajności z zaawansowanymi samolotami
  • Pasuje do FTX GLOBAL (Base) w P3Dv3/v2/v1 i FSX/FSX:SE
  • Wykonana przez uznanego developera Jarrada Marshalla

Zakup, instalacja, dokumentacja, konfiguracja

Telluride, jak wszystkie scenerie ORBX kupujemy w sklepie FlightSimStore, gdzie KTEX kosztuje $39,95 (dolarów australijskich) czyli ok. 120zł. Instalacja wygląda tak, jak przy innych sceneriach ORBX – tu odwołam się do tego, co napisałem w recenzji Monterey.

Instrukcja jest ciekawsza niż typowe instrukcje ORBX (znów – patrz Monterey). Dodatkowo zawiera poradnik podejść i odlotów z Telluride. W sumie dostajemy 44 strony ładnie wydanego dokumentu. Mapki są załączone – to dobrze. Załączono również kilka widoków okolic Telluride z wyjaśnieniem co jest czym. Może pomóc znaleźć kolejkę górską – jeśli chcecie jej poszukać w lotach helikopterem. Jak zwykle w ORBX nie załączono żadnego planu miejsc parkingowych – jak zwykle – szkoda…

Konfigurator jest dość obszerny – warto przejrzeć instrukcję i zacząć od dokładnej konfiguracji scenerii – tak, by wszystko działało jak powinno. Zaczynamy od wybrania kompatybilności z FTX Vector. Następnie konfigurujemy samoloty AI, które mogą lądować w obu kierunkach lub tylko na 09 (AI ma w górach problemy z omijaniem przeszkód i lądowania na 27 mogą skończyć się dziwnymi obrazkami). Kolejna opcja – samoloty statyczne i GSE (sprzęt obsługi naziemnej). Kolejna opcja – twardy teren i platformy (to wyjaśnię za chwilę). Dalej – odcień terenu – dla użytkowników P3D możliwość wyboru tonacji kolorów dla pełnej zgodności z ich konfiguracją.

Wśród tych opcji dwie wpływają na wydajność – samoloty statyczne – wybrałem opcję najbardziej zaawansowaną (samoloty + cienie) i „twardy teren”. O co tu chodzi? Model okolic lotniska jest właśnie tym – modelem, a nie meshem. Z tym już się spotkałem w Ketchikan, gdzie również skomplikowany teren wokół lotniska wykonano w ten sposób. Dzięki temu teren jest bardziej szczegółowy. Z drugiej strony – jak inne modele… nie jest twardy. Czyli na przykład – możemy wjechać w górę. A lądując helikopterem w niektórych miejscach – wpadniemy pod model terenu. W zależności od naszych potrzeb (czy np. zamierzamy lądować helikopterem na drodze koło lotniska, czy zamierzamy wjechać w skarpę koło drogi kołowania) możemy wybrać więcej „twardych” miejsc. Kosztem wydajności. Ponieważ ja nie czuję potrzeby wjeżdżania w skarpy i mogę żyć bez lądowania na drodze koło lotniska – wybrałem opcję dającą najwyższą wydajność.

harden

Pierwsze wrażenia – obszar scenerii

Przede wszystkim – ta sceneria jest wielka! To jedna z jej największych zalet. Zamiast typowego lotniska z przyległościami dostajemy obszar, który zamyka się w prostokącie 35x50km.

map

Teren jest pokryty fotoscenerią 1m/px (dobra fotosceneria obszarowa), ze specjalnie wykonanym autogenem (gęste lasy i gęsta zabudowana miasteczek) i obiektami scenerii (charakterystyczne hotele, stacje kolejki, kolejka gondolowa).

W moich lotach najczęściej przylatywałem z północnego zachodu, gdzie ostatni odcinek trasy przebiega nad wąskim kanionem o czerwonych ścianach.

Alternatywnie w lotach z Eagle County lub Aspen można wybrać trasę przez Ouray, a następnie wąską doliną wśród wysokich gór w kierunku Silverton. Po drodze przelatywałem koło Red Mountain i przez przełęcz noszącą nazwę tej góry. Za Red Mountain trzeba szukać miejsca po prawej stronie, w którym najłatwiej przeskoczyć przez pasmo górskie – pojawi się chwilę przed Silverton. Dalej lesista dolina prowadzi nas do lotniska (lepiej polecieć trochę na zachód od koryta rzeki – trzeba pamiętać o tym, że latanie nisko nie wpływa dobrze na samopoczucie turystów).

Fotosceneria 30cm/px i Mountain Village

Najbliższa okolica lotniska została wykonana za pomocą fotoscenerii 30cm/px. Zwykle pisałem, że to dobra rozdzielczość niedaleko lotniska, tutaj jednak ten obszar sięga znacznie dalej – aż do Mountain Village, co daje rewelacyjny efekt podczas lotów śmigłowcami – do tych hoteli i do stacji kolejki można podlecieć bardzo blisko nie tracąc jakości podłoża.

Sama wioska jest wykonana niesamowicie (!!!) – zobaczymy tu kilka hoteli, które przypominają te ze zdjęć rzeczywistej lokalizacji. Latając nad nimi miałem wrażenie, że basen przed jednym wydaje się dziwnie realistyczny (dziwnie jak na obiekt położony kilka kilometrów od lotniska, które jest tematem scenerii). I faktycznie – basen jest trójwymiarowy. Kolejne zdziwienie to przelot nad kortami tenisowymi. Spojrzenie, potem jeszcze jedno… w końcu wylądowałem i znalazłem torbę dwie torby Prince i rakiety tenisowe. Bez obaw – jestem porządny, zostawiłem wszystko na miejscu odlatując. Skoro są torby i rakiety to chyba nie muszę wspominać o takich detalach jak płot, ławki czy rozpięta siatka (tu mała uwaga – siatka jest nieprawidłowo naciągnięta – powinna być zamocowana do ziemi na środku, a taśma powinna lekko ściągać środek siatki w dół – cóż za niedopatrzenie!).

Mountain Village jest również dolną stacją dwóch kolejek górskich. Kolejki są animowane, a modele są tak dokładne, że widać nawet kółka prowadzące linę na słupach podtrzymujących, a na gondolach – dźwignie otwierającą drzwi i zdejmującą gondolę z liny.

Lotnisko

No tak, miało przecież być o lotnisku, a nie o kurorcie narciarskim. Może najpierw czym to lotnisko się wyróżnia? Pisałem już o modelu terenu. O co tu chodzi? Za pomocą meshu (normalnej siatki wysokościowej w FSX/P3D) można oddać kształt terenu, ale zwykle występują dziwne naciągnięcia tekstur. Często też nie udaje się idealnie zapanować nad ostrymi i łagodnymi kształtami – tym bardziej, że przy różnych ustawieniach symulatora będą one inaczej wyglądały. Dlatego niektórzy developerzy, w skomplikowanym terenie, decydują się na zastosowanie modelu. Korzyści najlepiej widać w run-up area – miejscu gdzie przeprowadza się próbę silnika. Wznosząca się tu skarpa została przesunięta i rozkopana, a wyższy teren podtrzymuje tu mur oporowy. To właśnie przykład modelu – gdyby to był mesh – nie udałoby się uzyskać tak idealnego kształtu i nie byłoby tu tak dobrej tekstury betonu. Ten sam efekt widać przy obu wlotach do tunelu, który przechodzi pod pasem startowym.

Ale zacznę może od początku – od lądowania. Już z daleka widać nietypowy układ tego lotniska – położone jest na płaskowyżu. Dzięki temu łatwiej je rozpoznać dolatując. Z bliska zwraca uwagę nietypowa nawierzchnia początku pasa (identyczną zobaczycie na końcu). To Engineered materials arrestor system – EMAS, czyli nawierzchnia wykonana ze specjalnego materiału, w którym samolot ma się zakopać. To jeden z najnowocześniejszych systemów ochrony przed wypadnięciem z pasa startowego przy dobiegu. Tu szczególnie ważny – przestrzelenie pasa może się skończyć na stromej skarpie lub w przepaści.

Drobne elementy wokół pasa – lampy drogi startowej, antena radiolatarni, rękaw (podświetlony w nocy) i tym podobne to właściwie standard w dobrych sceneriach. Więc tylko zaznaczę, że są i że ich modele są dokładnie wykonane. Podczas dobiegu pewnie zwrócicie uwagę na czarne tabliczki z pojedynczymi cyframi – 6, 5, 4… i tak dalej. To oznaczenia odległości od końca pasa. W tysiącach stóp. Zwraca też uwagę trawa. Gęsta trawa. W poprzedniej recenzji pisałem, że w sceneriach dużych lotnisk trawę układa się jedynie wzdłuż pasa i dróg kołowania, zostawiając wolną przestrzeń na większych trawnikach. Podobnie jest i tu, ale trawy jest całkiem sporo – pokryto nią pas kilku metrów obok drogi kołowania, pasa i płyty. To daje dobry efekt. Również zastosowanie wysokiej trawy robi dobre wrażenie. Tu i ówdzie dodano kwiaty i krzaki, które łamią monotonię.

Samoloty statyczne i ludzie

Płyta zaskakuje (jak na typowe FSXowe warunki) tłokiem. Stoi tu 19 samolotów, co nie zostawia zbyt wiele miejsca do parkowania. Ale bez obaw – nawet podczas lotów w sieci zmieścicie tu kilka maszyn. A samoloty statyczne stworzą dobre tło.

Warto wybrać się tu wieczorem – kiedy zapalone są światła. Autor scenerii bardzo ładnie wykonał tekstury nocne samolotów i inaczej niż w większości scenerii samoloty w nocy nie wydają się czarnymi dziurami w przestrzeni, ale widać, że pada na nie to światło.

Wokół samolotów… właściwie wokół całego lotniska porusza się sporo ludzi. Niektórzy stoją wykonując jakąś prostą czynność (jeden mężczyzna robi zdjęcia), inni się przechadzają, mechanik w hangarze naprawia antenę radaru King Aira.

Jeszcze niedawno wydawało się, że samoloty statyczne i animowani ludzie zabijają wydajność, ale Jarrad Marshall udowadnia, że niekoniecznie. To jedno z najlepiej „zaludnionych” lotnisk w FSX. ORBX znów „złamał system” i udowadnia, że kolejne ograniczenia można znosić.

Budynki i drobne przedmiowy

Czym byłby port lotniczy bez budynków? O ile nie ma tu trójwymiarowych wnętrz, to ich brak rekompensują tekstury nałożone na okna, które dają złudzenie możliwości zajrzenia do środka.

Świadectwem jakości tych budynków są szczegóły, które udało się odwzorować. Przykładowo – kabel, który podciągnięto do anteny – kiedy zwykle sama antena jest już elementem dodatkowym. Podobnie zestaw anten telefonii komórkowej – na kratownicowym maszcie. Z takimi szczegółami jak podwójna czerwona lampa ostrzegawcza na szczycie.

Na ścianie jednego z budynków znajdziecie skrzynki instalacji elektrycznej. Na ścianie innego – gaśnicę. Zresztą tych jest kilka. Obok hangaru i obok samolotów – wózki bagażowe, ciągnik i meleksa. A poza tym mnóstwo słupków ostrzegawczych, koszy, kontenerów i innych przedmiotów, które w takim miejscu powinny się znaleźć.

Wydajność – bardzo dobra

Ta sceneria działa bardzo dobrze. Swobodnie można zaryzykować zwiększenie ilości „utwardzeń”. Pozostałe opcje miałem ustawione w wersji najbogatszej i spadku klatkowania nie dostrzegłem.

W skrócie – 6*****

Telluride wykonane przez Jarrada Marshalla jest scenerią idealną. Lista zalet jest długa, na listę wad nie wpisałem nawet jednej pozycji. Sceneria zbudowana jest ze świetnych modeli i nie widać tu żadnych oszczędności – modele są szczegółowe, a tekstury dokładne, a mimo to – wydajność jest świetna. W dodatku Telluride to nie tylko lotnisko, ale też spory obszar, nad którym możemy latać. W sumie daje to scenerię doskonałą i jeśli chcesz polatać w górach – nie umiem wskazać żadnego lepszego.

Cena do jakości – bardzo dobra

120zł to wysoka cena, ale z nawiązką rekompensują ją zalety tej scenerii.