fsx-31

Torp – Sandefjord X – Aerosoft – recenzja (5*)

Torp – Sandefjord – tu lądują tanie linie obsługujące Oslo. Ale nie tylko – to również lotnisko general aviation i popularny ośrodek szkoleniowy. A w FSX/P3D? Przepiękne lotnisko, które warto odwiedzić boeingiem i cessną.

fsx-31

Za i przeciw

Co lubię w Torp – Sandefjord Aerosoftu?

  • wysoką trawę
  • realistyczne modele skał wokół płyty lotniska (unikalne i w rzeczywistości, i w FSX/P3D)
  • modele i tekstury
  • oświetlenie pasa i dróg kołowania
  • bariery na zamkniętych drogach kołowania (modele) i oznakowanie
  • tekstury nawierzchni
  • samoloty statyczne
  • pomoce nawigacyjne (modele VOR i ILS)
  • konfigurator
  • dołączone mapy
  • wydajność

Czego nie lubię w Torp?

  • spore obciążenie VAS
  • brak ludzi

Co można poprawić

  • łączenia ścian niektórych modeli (pomijalna kwestia dla 90% użytkowników)
  • problemy z konfiguratorem

Podsumowanie – 5*****

Do Torp latam z przyjemnością samolotami, które pojawiają się tu w rzeczywistości – 737 Norwegian i Ryanaira oraz cessnami i DA 42, których używają tutejsi piloci. W obu przypadkach Torp robi świetne wrażenie, które zaczyna się już na podejściu do pasa – kiedy przelatuję nad szczegółowo wykonaną radiolatarnią VOR i potęguje się na płycie – kiedy kołuję obok niemal pionowej skały, na szczycie której znajduje się parking. Tekstury nawierzchni i budynki jeszcze potęgują dobre wrażenie. Jedyna wada, którą zauważyłem to obciążenie pamięci – do rozwiązania jeśli FSX jest poprawnie skonfigurowany. Polecam wszystkim – to świetne lotnisko.

Torp Sandefjord

Torp Sandefjord to ciekawy przykład lotniska, które budowano niejako siłą rozpędu wczesnych zimnowojennych zbrojeń. Początkowo miało być bazą obsługującą lotnictwo amerykańskie wykonujące (ewentualny) atak na ZSRR, później było traktowane jako baza pomocnicza, skład broni i… im dłużej czytam opisy tego lotniska tym silniej podejrzewam, że nikt do końca nie miał planu na to lotnisko, ale zimna wojna wygenerowała tak duże środki na cele militarne, że nikomu nie przeszkadzał dodatkowy wydatek. Więc najpierw zbudowano lotnisko ze znakomitym, niemal trzykilometrowym pasem startowym, a potem rozbudowano jego infrastrukturę.

Na szczęście, tym razem, na całej imprezie skorzystali cywile, którzy weszli na lotnisko już kilka lat po otwarciu i od tego czasu coraz intensywniej je wykorzystywali. Na prawdziwy boom trzeba było poczekać trzy dekady – do lat 80. kiedy Gardermoen zyskało status głównego lotniska Oslo. Wraz z wycofaniem linii ze starego lotniska Oslo – Fornebu mieszkańcy Vestfold i Telemarku (okręgi położone na południe od Oslo) częściej wybierali Torp niż położone na północ od Oslo Gardermoen. Końcówka lat 90. to rozkwit lotniska – połączenia a Wielką Brytanią uruchomił Ryanair, holenderski KLM otworzył trasę do Amsterdamu, a Torp-Sandefjord zaczęło być traktowane jak lotnisko obsługujące Oslo. Wcześniej, wobec stukilometrowej odległości od stolicy Norwegii nie było to takie oczywiste. Ale marketing pomógł.

Dla pilota

Droga startowa 18/36 ma 2809 metrów długości i 45 szerokości. Drogi kołowania mają nietypowy układ – główna drogą kołowania prowadząca do progu pasa 18 wymaga przecięcia pasa. Również odladzanie odbywa się po przeciwnej stronie pasa w stosunku do płyty lotniska.

Chart

Droga kołowania Y jest zamknięta w południowej części, ale może być wykorzystywana podczas treningu helikopterów – śmigłowce wykorzystują drogę kołowania Y jako pas do wyznaczania kręgów treningowych. Można jednocześnie wyznaczyć dwa kręgi – w oparciu o północną i południową stronę Y. Granicę wyznacza strefa odladzania. Odpowiedni oznaczenia i bariery zagradzające częściowo wjazd na zamkniętą drogę kołowania zauważycie w scenerii.

heli-pattern-training

Oba kierunki lądowań wyposażone są w ILS (CAT I). Wyznaczono również podejścia VOR z obu kierunków w oparciu o VOR/DME znajdujący się na południe od pasa. Ta radiolatarnia jest bardzo ładnie wykonana w scenerii.

Czym i dokąd latać?

Regularne trasy z Torp-Sandefjord (albo bardziej marketingowo – Oslo-Torp) obsługują linie:

  • Ryanair
  • Norwegian
  • Wizzair
  • KLM
  • Widerøe

Ryanair i Norwegian używają Boeingów 737, Wizzair – Airbusów 320, KLM (w lotach do Torp) Embraerów 190 i Fokkerów 70, a Wideroe – Dashów 8. Te zresztą ustawiono w scenerii jako samoloty statyczne. W sezonie turystycznym czarterowe 757 też się tu pojawiają. To byłoby na tyle jeśli chodzi o duże samoloty. Mogę jeszcze wspomnieć, że czasem norweskie lotnictwo przylatuje tu na treningi swoimi C-130.

Tanie linie latają po całej Europie (najdalej na Wyspy Kanadyjskie). Wideroe obsługuje krótkie trasy do Stavanger, Bergen, Trondheim i Kopenhagi. KLM lata wyłącznie do Amsterdamu. Wojskowe C-130 na co dzień stacjonują w Gardermoen.

Poza „dużym lotnictwem” Torp widzi sporo małych samolotów. Działają tu szkoły lotnicze szkolące pilotów samolotowych – szkolenia do ATPL(frozen), oraz helikopterowych. Poza tym działa tu aeroklub (Sandefjord Flyklubb).

Jeśli szukacie ciekawych miejsc do odwiedzenia – Norwegia jest świetnym miejscem w FSX. W niedużej odległości znajdziecie kilka lotnisk Aerosoftu (Oslo, Bergen, Stavanger), ORBX (Notodden, Sandane), duńskie lotniska po drugiej stronie Skagerraku oraz całkiem sporo bardzo ładnych, darmowych lotnisk w Norwegii.

Aerosoft Torp – Sandefjord X

Sceneria lotniska wydana przez Aerosoft obejmuje lotnisko Torp oraz pas kilkuset metrów wokół niego. Autorem scenerii jest Joakim Tychesen (autor Svalbardu X).

Cechy scenerii (za Aerosoft.com):

  • szczegółowe i realistyczne tekstury terenu
  • dokładne i realistyczne odtworzenie budynków lotniska
  • realistyczne obiekty i przedmioty na lotnisku
  • fotosceneria 20cm/pixel
  • opcjonalna trawa 3d
  • opcjonalne samoloty statyczne i ludzie
  • Dakota Norway, jedyny norweski DC-3 i budynek Dakota Norway
  • różnorodne szkoły pilotażu i helikopterowe oraz aeroklub

Przekreślenia wyjaśnię niżej.

Zakup, instalacja, dokumentacja, konfigurator

Testuję scenerię ze sklepu Aerosoftu, gdzie kosztuje 15,45 Euro (70zł) w wersji do pobrania. Instalator zajmuje około 750MB i przy instalacji wymaga podania adresu email i klucza produktu. Czyli jak zawsze w Aerosofcie.

Sceneria jest instalowana do folderu Aerosoft w głównym folderze FSX i tam ją znajdziemy jeśli trzeba dodać ją do Scenery Library. Wraz ze scenerią instalowana jest dokumentacja oraz konfigurator.

Na dokumentację składają się:

  • instrukcja w języku niemieckim
  • instrukcja w języku angielskim
  • mapy lotniska i podejść

Lubię scenerie, w których autorzy dostarczają mapy. Tutaj nie tylko otrzymujemy mapy podejść, ale też mapę lotniska z opisanymi stanowiskami (w AIP tak dokładnej nie ma więc ta mapa się przydaje).

Instrukcja zawiera krótki opis scenerii i konfiguratora oraz zalecane ustawienia FSXa.

Konfigurator (przeczytaj – rozwiązanie problemu)

Miałem problem z konfiguratorem. Ten bardzo przydatny program nie zawsze chce działać. Niestety – dopóki znajduje się w oryginalnym folderze – nie działa. Na forum Aerosoftu znalazłem rozwiązanie  – trzeba przenieść plik konfiguratora do innego folderu (ja przenoszę na chwilę na pulpit) i wtedy uruchomić. Też niezupełnie. U mnie zadziałało dopiero przeniesienie całej scenerii do innego folderu. Wtedy ją ustawiłem konfiguratorem. W ten sposób zadziała. A potem oczywiście wróciła na swoje miejsce w FSX/Aerosoft/.

Po co w ogóle konfigurator? Pozwala ustawić:

  • tekstury pory roku (wiosna, lato, jesień, zima)
  • trawę 3d (brak, mała, średnia, duża)
  • światła dróg kołowania (brak, realistyczne, zwiększona ilość)
  • samoloty statyczne (brak lub 4 różne opcje)
  • samoloty statyczne szkoły pilotażu (brak lub 3 opcje)
  • zgodność z FTX Norway

Biorąc pod uwagę bardzo dobrą wydajność tej scenerii – nie wiem czy wyłączanie tych elementów jest praktyczne – moim zdaniem trawa i samoloty statyczne dodają scenerii uroku.

Zgodność z P3D (v2)

W chwili pisania tej recenzji sceneria jest zgodna z P3Dv2.

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenie na płycie jest dobre. Zacząłem od cessny, więc ustawiłem samolot na płycie general aviation – przed jedną z tych szkół lotniczych. Budynki się zgadzają, logo szkoły na budynku jest takie, jakie powinno być (Pilot), tuż obok widzę EHC – tam uczą latać helikopterami. Niedaleko ode mnie kilka samolotów – jakieś cessny i diamond. I od razu sobie przypominam, że takiego Diamonda DA 42 widziałem na youtube – na filmie nagranym podczas lotów nad Torp.

Przy takim ekstremalnie długim pasie (z punktu widzenia pilota cessny 182) trudno bawić się w kołowanie do progu pasa, więc tylko szybkie kołowanie drogą W3 i mogę startować. Później, w czasie lotów na Vatsim, miałem się przekonać, że starty samolotów GA z krzyżówki pasa i W3 to standard również wtedy, kiedy jest wirtualna kontrola. Na tym etapie najbardziej zwracają uwagę bariery, które ustawiono w kilku miejscach, w które nie należy wjeżdżać.

Ale tak naprawę „mieli mnie” zaraz po starcie. Już pal licho te drzewa, które bardzo ładnie nasadzili wzdłuż lotniska – są ładne… ale przyzwyczaiłem się do tego. Nie przyzwyczaiłem się nadal do bardzo ładnie wykonanych świateł podejścia i elementów ILSa. One po prostu jakoś twórcom scenerii nie chcą wychodzić. Raz są za grube, innym razem jakieś takie toporne… tu niby też… ale inaczej. Podobają mi się. Bardzo.

Trawa i obiekty na lotnisku

Drugie wrażenie wywołała trawa i antenki znaków lotniskowych. Zaraz wyjaśnię o co chodzi, ale od początku. Jakoś nie zwróciłem uwagi na trawę w pierwszym locie. Może za bardzo skupiłem się na innych elementach. Drugi lot to było jakieś lądowanie w 737. Krótki lot z Bergen. 737-800 Norwegian. Lądowanie na 36, zjazd w prawo w tę okrężną drogę kołowania i wszędzie wokół mnie widzę wysokie trawy. Takie w wersji późna wiosna / wczesne lato. Nie są przerośnięte nadmiernie (w końcu to międzynarodowe lotnisko), ale takie w sam raz, żeby rozbić wrażenie. Ich wysokość tworzy pozory objętości – tego często brakuje trawom na dużych lotniskach (gdzie z powodu wydajności nie można ich ułożyć nadmiernie gęsto).

Druga rzecz, na którą przy tym lądowaniu zwróciłem uwagę to antenki na znakach dróg kołowania. Od razu przypomniałem sobie szwedzkie i norweskie drogi – takie antenki i słupki są ustawione w bardzo wielu miejscach. Pomagają ominąć cenne instalacje podczas odśnieżania. Jakoś z naszej perspektywy nie rozważamy tego, co należy zrobić jeśli w nocy spadni pół metra śniegu. Tam sytuacja jest trochę inna.

Brak ludzi i DC-3

Po podkołowaniu do terminala zacząłem się rozglądać za zapowiadanymi ludźmi. Niestety – żadnego nie wypatrzyłem. W sumie wykonałem jakieś 30 lotów z i do tego lotniska. Plus trochę kręgów różnymi samolotami. Jeśli gdzieś są na nim ludzie to muszą być świetnie ukryci.

Podobnie ukryty (a to znacznie trudniejsze) jest zapowiadany DC-3. Szukałem, szukałem i nie ma…

Dla pewności sprawdziłem screeny w sklepie i w innych recenzjach. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie?

Mesh i modele terenu

Do wrażeń pozytywnych czas wrócić. Byłem kiedyś w Torp i nadal pamiętam jak fajnym punktem obserwacyjnym był parking i droga wzdłuż lotniska – lekko podniesione nad poziom płyty. Z drogi (właściwie z samochodu) za dobrze nie widać lotniska, ale jeśli idziemy piechotą to wejście na niewielką skarpę daje świetny widok „zza płotu”.

W FSX oglądałem to wszystko z drugiej strony – parking koło terminala jest wyniesiony w górę o kilka metrów. Ponieważ FSXowy mesh nie jest w stanie ładnie oddać takiego wzniesienia – autor wykonał tu model skał. Dla mnie ekstra. Droga wraz ze skarpą i płotem też są zrobione. Idealnie.

Oświetlenie lotniska

Lotnisko należy do najlepiej oświetlonych, jakie znam w FSX. To jedno z nielicznych, na które lubię latać w nocy. Światło ma realistyczne natężenie i rozjaśnione tekstury budynków i terenu bardzo dobrze dopasowują się do pozycji reflektorów lotniskowych. Dodatkowo wykorzystano efekt trójwymiarowego światła – wygląda to jak reflektor świecący przez delikatną mgiełkę. Oczywiście taki efekt w rzeczywistości zależy od warunków, a tu mamy go zawsze – ale lubię tak wykonane reflektory, nawet jeśli noc jest idealnie przejrzysta.

Co jeszcze lubię?

Budynki aeroklubu na północnym krańcu lotniska są sympatyczne. Tekstury powierzchni lotniska (dróg kołowania i pasów oraz ich oznaczenia) są wykonane bardzo starannie i wyraźnie. Wykonano sporo pojazdów lotniskowych i dwie lotniskowe stacje benzynowe (jedną do napełniania dużych cystern zaopatrujących samoloty pasażerskie, drugą, samoobsługową, dla samolotów general aviation).

A czego nie?

Tych ludzi mi naprawdę brakuje! Lubię jeśli lotnisko zawiera scenerię otaczającego go terenu – dla użytkowników FSX Norway to nie jest problem, ale osoby, które instalują Torp na domyślnej scenerii mogą czuć niedosyt.

Aaa, byłbym zapomniał – nie lubię modelu F-84, który ustawiono na lotnisku. F-84 (numer seryjny 52-8723) faktycznie stoi przed budynkiem Dakota Norway, ale ten wygląda jak karykatura – skrzydła są mniej więcej o połowę za krótkie, a zbiorniki paliwa – nieproporcjonalnie duże. Z drugiej strony fajnie, że te trzy stojące tam samoloty w ogóle wykonano. W ramach totalnego czepiania się – znaki rejestracyjne na tych samolotach są malowane w lustrzanym odbiciu.

Wydajność

Jeśli chodzi o klatkowanie – jestem absolutnie zachwycony. Zablokowane 40 klatek na sekundę przez większość lotów typowymi samolotami to rewelacyjny wynik u mnie na płatnym lotnisku. 30 klatek w PMDG 737 to również znakomity rezultat.

Potencjalne OOM error (obciążenie VAS)

Druga strona medalu to obciążenie VAS. Doskonała wydajność zachęca do podciągania ustawień graficznych i niestety – ta sceneria w połączeniu z FTX Norway i samolotami, które nieco bardziej obciążają VAS powoduje potencjał do błędów OOM. W moich lotach odnotowałem ostrzeżenia przed OOM nadawane przez FSUIPC w krótkim locie z Notodden w Cessnie 182 (A2A). Błąd OOM miałem w King Airze Carenado jakiś czas po starcie z ENTO.

VAS – to nie musi być problem

VAS nie musi być problemem. Wykonywałem też loty 737 PMDG (znany „obciążacz” VAS) bez takich problemów – ale wcześniej dopasowałem ustawienia jak do „ciężkiej” scenerii. Także da się z tym żyć – po prostu należy pamiętać o ograniczeniach FSX. Niestety – tych developer scenerii nie jest w stanie całkiem przeskoczyć.

Podsumowanie – 5*****

Do Torp latam z przyjemnością samolotami, które pojawiają się tu w rzeczywistości – 737 Norwegian i Ryanaira oraz cessnami i DA 42, których używają tutejsi piloci. W obu przypadkach Torp robi świetne wrażenie, które zaczyna się już na podejściu do pasa – kiedy przelatuję nad szczegółowo wykonaną radiolatarnią VOR i potęguje się na płycie – kiedy kołuję obok niemal pionowej skały, na szczycie której znajduje się parking. Tekstury nawierzchni i budynki jeszcze potęgują dobre wrażenie. Jedyna wada, którą zauważyłem to obciążenie pamięci – do rozwiązania jeśli FSX jest poprawnie skonfigurowany. Polecam wszystkim – to świetne lotnisko.

Stosunek ceny do wartości – świetny

Niecałe 16 Euro? To świetna cena za tak wysoką jakość.

Inne dodatki widoczne w tej recenzji: