EON17 - to akurat całkiem dobry laptop do FSXa - tylko cena straszna.

Laptop do FSX / P3D – dlaczego nie?

Laptop czy desktop? Parametry reklamowanych laptopów mogą mylić. Dziś wyjaśnię czym różni się GTX 960M od GTX 960 i czym różni się mobilny procesor od stacjonarnego. I jak to się przekłada na działanie FSX.

EON17 - to akurat całkiem dobry laptop do FSXa - tylko cena straszna.

EON17 – to akurat całkiem dobry laptop do FSXa – tylko cena straszna.

W skrócie

  • procesory w laptopach mają niższe taktowanie niż procesory w komputerach stacjonarnych
  • nie dajcie się zwieść oznaczeniom i5 oraz i7 – diabeł tkwi w szczegółach, wiele laptopów korzysta z dwurdzeniowych CPU
  • mobilne karty graficzne mają osiągi porównywalne z kartami o 2 poziomy słabszymi w komputerach stacjonarnych (GTX 980M ma osiągi niższe niż GTX 660)
  • laptopy bardziej się grzeją i trudniej je chłodzić – to ogranicza możliwość ciągłej i długotrwałej pracy na „pełnych obrotach”, a czasami może uniemożliwić nawet prace z parametrami opisanymi w specyfikacji

Co z tego wynika? Laptop nie jest urządzeniem o wydajności porównywalnej z komputerem stacjonarnym za podobną cenę. Zwykle laptop o parametrach porównywalnych z urządzeniem stacjonarnym jest od niego (co najmniej) dwa razy droższy. Niżej będę przekonywał, że nawet taki laptop niekoniecznie zapewni te same parametry i (co ważniejsze) odpowiednią stabilność.

Wstęp

Tekst powstał przedwczoraj, podczas dyskusji z czytelnikiem, ale został zainspirowany dużo wcześniej. Co kilka dni znajduję na forach lub w grupach dyskusyjnych pytanie o dobry laptop do FSX. Lub narzekanie, że czyjś „dobry” laptop nie obsługuje FSX wystarczająco dobrze. Teraz pozbierałem dane wyjaśniające dlaczego.

Wstęp techniczny – czego potrzebuje FSX/P3D?

Oba te symulatory korzystają w dużej mierze z procesora. FSX bardziej, P3D lepiej wykorzystuje możliwości karty graficznej, ale nadal – procesor pozostaje niezwykle istotny. Większe możliwości procesora przekładają się na lepszą płynność symulacji i lepsze efekty graficzne. Jednak i tu jest haczyk – choć FSX (i P3D) korzystają ze wszystkich rdzeni procesora, bardzo istotne jest taktowanie – mówiąc inaczej – istotna jest też wydajność pojedynczego rdzenia.

Z drugiej strony karta graficzna nie jest całkiem nieistotna, powiedziałbym, że staje się coraz bardziej istotna w miarę pojawiania się w FSX i P3D dodatków korzystających z tekstur wysokiej jakości. W P3D zmieniono częściowo zasady obsługi grafiki, więc tutaj wykorzystanie dobrej karty będzie bardziej istotne.

32-bit. Architektura trzydziestodwubitowa pozwala obu programom korzystać z 4GB przestrzeni adresowej (VAS), pod warunkiem, że działamy na 64-bitowym systemie operacyjnym. Ta przestrzeń adresowa jest dzielona (w uproszczeniu) między zadania obsługiwane przez pamięć RAM i pamięć karty graficznej. Z tego powodu 2GB to właściwie cała pamięć karty graficznej, której FSX potrzebuje (choć potrafi zająć więcej). 4GB to wszystko co FSX może wykorzystać w pamięci RAM. Dlatego 4GB pamięci karty graficznej i 16 lub 32GB pamięci RAM wcale nie muszą dać przewagi nad 2GB VRAM i 8GB RAM (8GB – żeby system też miał z czego korzystać).

Jak to wszystko przekłada się na laptopy i desktopy?

Topowy procesor – laptop vs desktop

Taktowanie

Porównałem dwa bardzo dobre procesory w wersji „z pudełka” – czyli niepodkręcone. Benchmarkowo i7 6700HK (topowy procesor dla laptopów używany w sprzęcie za ok. 9 tysięcy złotych) okazał się 15 czy 20 procent gorszy od i7 6700K (czyli od procesora, który polecałem w ostatnim tekście w zestawie za 8 tysięcy).

Sęk w tym, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie używał 6700K na taktowaniu 4/4.2GHz. Po to się kupuje K, żeby z tego procesora wyciągnąć 4.8 lub 5GHz. 5 GHz to wartość nie wymagająca jakiś kosmicznych umiejętności – fachowcy wyciągną nawet więcej. I tu z tego 15-20% robi się 40%.

Porównując i7 6700HK i i7 6700K:

Taktowanie bazowe – 2,7 vs 4
Taktowanie turbo – 3,6 vs 4.2
Taktowanie po podkręceniu – 4,2* vs 5

źródło – Intel – specyfikacja procesorów
* – o tym dlaczego to wartość bez znaczenia – niżej.

Kurz i słabe chłodzenie laptopów

Kolejny problem dotyczy realnej obsługi. Benchmarki są wykonany na nowym procesorze, ze sprawnym chłodzeniem. Jeśli mówimy o wodnym w desktopie to jest właściwie bezobsługowe. Powietrzne w desktopie wymaga czasem przedmuchania – u mnie wygląda to tak, że odkręcam 2 śruby, wybieram patyczkiem kurz (patyczek dla higieny – mógłbym palcem) i dmucham sprężonym powietrzem (można też dmuchnąć gruszką). Potem zamykam PC. W laptopie – trzeba rozkręcić sprzęt. Czasami trzeba wyjąć komponenty. W moim zajmuje to godzinę lub dwie.

Ilość kurzu, którą laptop przyjmie i się zatka nie zrobi jeszcze żadnej różnicy w komputerze stacjonarnym. Więc o ile na nowym laptopie ten procesor da opisaną wydajność, to po pół roku już nie. To oznacza najpierw, że procesor nie będzie wchodził w tryb turbo (wtedy 6700HK zostanie na 2,7GHz). A później nie tylko nie wejdzie w turbo, ale może też obniżyć taktowanie – tak żeby utrzymać zalecaną temperaturę. Z moich doświadczeń z procesorami laptopowymi i stacjonarnymi – laptopa czyszczę co kwartał lub pół roku. Komputer stacjonarny – nie częściej niż raz w roku – raczej z poczucia higieny niż z powodu problemów – taktowanie procesora nie spadło mi na stacjonarnym od dawna.

* – gwiazdka z poprzedniego akapitu.

Taktowanie pojedynczego rdzenia

Trzeci problem leży w samych benchmarkach, które wykorzystują wszystkie rdzenie. FSX korzysta z rdzeni, ale dla sprawnej pracy szalenie istotne jest taktowanie każdego z nich. Dlatego (to mówię z doświadczenia) warto zmodyfikować wyniki o różnicę (stąd też mała przewaga i7 nad i5 w FSX). To przekłada się na słabość 6700HK nawet w porównaniu z czołowymi i5 na komputery stacjonarne – a to już zupełnie inna półka.

Topowa grafika

Z grafiką jest nieco inaczej. W przypadku procesorów Intel stara się utrzymać numerację na jakimś porównywalnym poziomie – więc 6700 to bardzo dobry procesor – niezależnie od tego czy stacjonarny, czy stacjonarny z odblokowanym mnożnikiem (indeks K), czy laptopowe (odpowiednio HQ i HK).

nVidia postępuje inaczej. Mobilne i stacjonarne karty graficzne różnią się o dwa poziomy jeśli porównujemy wersję mobilną i stacjonarną. Czyli GTX 980M (M – mobilna) to taka GTX 960 (czy lepsza, czy gorsza to jeszcze się okaże).

Z zaproponowanego przez czytelnika rankingu przepisałem takie wyniki testów (im więcej tym lepiej):

GTX 980, 980M, 960, 660Ti, 960M

980: 383,356 / 79,094.5 / 17,292
980M: 360,738 / 65,253 / 12,562
960: 310,860 / 49,917.5 / 10,767.5
660 Ti: ???,??? / 37,758 / 8,415
960M: 232,002 / 30,085.5 / 5,267

źródło: http://www.notebookcheck.pl/Ranking-kart-graficznych-laptopy.1174.0.html

Jak widać – topowa laptopowa karta 980M jest w połowie drogi do 960. Tu jednak trzeba przypomnieć, że 960 to karta za 900zł, którą polecałem w tańszym zestawie (za 4 tysiące), a 980M to karta, którą znajdziemy w laptopach za około 9 tysięcy.

Inne benchmarki nie są już tak korzystne dla kart mobilnych jak te pokazane wyżej:

GTX 980M vs GTX 960

PassMark: 5,821 vs 5,951
3DMark 11 Graphics: 26,811/ 32,987
3DMark Vantage Graphics: 34,695 / 32,171
GFXBench 3.0 (Manhattan): 3,427 / 2,947
BioShock Infinite: 90.9 fps / 75.8 fps
Crysis 3: 43.25 fps / 36.1 fps

źródło: http://gpuboss.com/gpus/GeForce-GTX-980M-vs-GeForce-GTX-960

Jeśli jednak porównamy dwie topowe to rezultat będzie taki:

GTX 980M vs GTX 980

PassMark: 5,821 vs 9,757
3DMark06: 12,562 / 17,512
3DMark Vantage Graphics: 34,695 / 44,693
PassMark Direct Compute: 3,427 / 5,085
BioShock Infinite: 90.9 fps / 113.5 fps
Crysis 3: 43.25 fps / 58.3 fps

źródło: http://gpuboss.com/gpus/GeForce-GTX-980M-vs-GeForce-GTX-980

Gorzej wygląda porównanie tańszej karty mobilnej (taką znajdziecie w laptopach za 4, 5 tysięcy – a zwróćcie uwagę na to, że porównuję ją z raczej starą 660 Ti):

GTX 960M vs GTX 660 Ti

PassMark: 1,709 vs 4,703
3DMark 11 Graphics: 23,822 / 8,415
GFXBench 3.0 (T-Rex): 3,062.74 / 3,359.93
GFXBench 3.0 (Manhattan): 1,785.91 / 3,719.18
BioShock Infinite: 45.3 fps / 62.9 fps
Crysis 3: 20.75 fps / 30.3 fps

źródło: http://gpuboss.com/gpus/GeForce-GTX-960M-vs-GeForce-GTX-660-Ti

Karta mobilna może być dobra – po prostu na ogół nie jest

To chciałbym podkreślić. Karta mobilna nie jest z gruntu zła. O ile urządzenie w ogóle może być złe lub dobre… W każdym razie – nie jest słaba. Wręcz przeciwnie – może być bardzo dobra i GTX 980M jest właśnie taką kartą. Problemem jest zestaw, w którego skład wchodzi. A inaczej mówiąc – problemem jest cena – laptop z taką kartą kosztuje pod 10 tysięcy złotych.

Porównanie topowych laptopów i desktopów

W dyskusji pojawił się MSI GT72S 6QE. Kosztuje 9,9 tysięcy. To cena, za którą kupicie bardzo dobrego notebooka do FSX. Ale wczoraj proponowałem świetny desktop do FSX za 8 tysięcy (przeczytaj tamten tekst).

Czym się różnią? W poniższym porównaniu z jednej strony „odchudziłem” mój sugerowany zestaw desktopowy do poziomu tego laptopa MSI (gorszy dysk), a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyłem na rozbudowę. Co mi wyszło?

Nienajlepszy desktop za 9,9 tysiąca vs MSI GT72S 6QE
Szybszy procesor (i7 6700K podkręcony do 5GHz) (2200zł)
Lepszy dysk magnetyczny (hybryda zamiast zwykłego) 1TB (350zł)
Taki sam SSD 256GB (400zł)
Lepszy RAM – 16GB 2666MHz (400zł)
DWIE (!!!) GTX 980 połączone SLI (zamiast jednej 980M) (5000zł)
Chłodzenie, obudowa, DVD, zasilanie…

Taki komputer to moim zdaniem drobna przesada przy jednoekranowym wykorzystaniu FSX, ale dla P3D już całkiem ciekawy pomysł (a dla XPlane rewelacja).

Laptop – 2x droższy niż desktop

W praktyce temu MSI GT72S 6QE bliżej jest do zestawu, który opisałem jako budżetowy. Procesor w FSX da porównywalne wyniki do kręconego i5 (@4.2GHz), pamięć będzie lepsza, karta graficzna – minimalnie słabsza. Ale cena – o połowę mniejsza.

Mobilność przede wszystkim – czyli jednak laptop

Rozumiem, że niektórzy szukają laptopa do pracy / szkoły / na studia i jednocześnie chcą na nim grać. To możliwe. Laptop do FSX może być niezły. Za 4 tysiące można kupić laptopa, który będzie miał przyzwoitą kartę graficzną i znośny procesor. W sumie – będzie takim bardzo dobrym desktopem sprzed kilku (2-4) lat. Jeśli nie macie FSX przeładowanego sceneriami i samolotami czołowych firm – da radę. Trzeba tylko uważnie wybierać co się na nim zainstaluje.

Na co uważać wybierając laptopa?

Procesor

Zacznę od procesora. i5 i i7 w laptopach kompletnie nic nie znaczy – trzeba zajrzeć głębiej. Najpierw sprawdzamy ilość rdzeni. Rdzeni, a nie wątków. Często czterowątkowy procesor dwurdzeniowy jest reklamowany jako cztero…cośtam. I klient to kupuje…

Jeśli już ma 4 rdzenie to powinien mieć też przyzwoite taktowanie. Tak – kiedyś latałem na Core 2 Duo, a potem na Quad Core podkręconym do około trzech GHz. Dawało rarę. Ale nie miałem wtedy PMDG, ani FTX Global, ani niesamowitych scenerii lokalnych. W sumie to nic nie miałem. A potem kupiłem jeden samolot i 3 lotniska Drzewiecki Design. I jakiś czas nie miałem nic więcej. A te lotniska nie miały trawy – zresztą to był vol. 1 więc miast koło lotnisk też nie miały. A kiedy zacząłem kupować więcej dodatków – od razu przeskoczyłem na mocniejszy sprzęt, bo inaczej się nie dało. Jeśli masz „pustego” lub prawie „pustego” FSX – 2.8 GHz Ci wystarczy i jako tako będzie to działać. Im więcej masz dodatków – tym więcej GHz będziesz potrzebował.

Karta graficzna

Zintegrowana? Zapomnij.

GTX cośtam M – ciepło. GTX 9 cośtam M – cieplej.

Jako minimum obecnie (jeśli chcesz się cieszyć sceneriami i samolotami HD) powinieneś traktować GTX 960M. 970M będzie lepsza. 980M będzie dobra. Po prostu dobra.

Chłodzenie

Używanie laptopa z FSXem będzie generowało duże obciążenie, a to przekłada się na ciągłą pracę wentylatorów na pełnych obrotach. Dla komfortu pracy – sprawdź jak głośne są te wentylatory, a w niektórych laptopach potrafią być bardzo głośne. Dla stabilności FSXa – sprawdź (lub dowiedz się) czy czyszczenie będzie prostym zabiegiem, a nie operacją zakrojoną na szeroką skalę. Jak pisałem – FSX to wysokie lub pełne obroty wentylatorów. Czyli więcej powietrza zasysanego. Czyli więcej kurzu odkładającego się w przewodach. Czyli… mniejsze światło przewodów wentylacyjnych, mniej przepływającego powietrza i wyższa temperatura – więc, wcześniejsze uruchamianie pełnej prędkości wentylatorów. I tak dalej. Taka samonapędzająca się reakcja. Jeśli laptopa trudno wyczyścić – kłopot będzie tym większy.

Warto też poczytać opinie użytkowników – jeśli narzekają na wentylatory lub na grzanie się – lepiej omijać sprzęt, o którym piszą.

Laptop marzenie? Kilka tysięcy dolarów

Oczywiście to nie jest tak, że nie ma dobrych laptopów do FSXa. Są. Przykładowo jest taki Origin EON17-SLX. Poza temperaturą pracy i stabilnością pracy z pełną prędkością trudno mu coś zarzucić. Na potrzeby tego tekstu skonfigurowałem go sobie, tak jakbym chciał. I wyszło mi około 4000 dolarów. Tyle kosztuje teraz licencja pilota (LAPL(A)).