fsx-33

L70 Agua Dulce – ORBX – recenzja (5*)

Ciche kalifornijskie lotnisko. Sceneria tak śliczna, że aż za bardzo. Chciałoby się dodać trochę kurzu, ale to jedyny zarzut jaki podniosę w całym tekście. Agua Dulce – L70.

fsx-33

Za i przeciw

Co lubię w Agua Dulce

  • fenomenalny mesh
  • mesh jeszcze raz – skały i granie w świetnej jakości
  • autogen
  • fotoscenerię
  • tekstury lotniska
  • budynki
  • ogródek przy budynku lotniska

Czego nie lubię w Agua Dulce

  • ekstremalnie czystych i świeżo pomalowanych hangarów

Co można poprawić

W skrócie – 5*****

Agua Dulce to urocza sceneria, którą bardzo polubiłem. L70 to atrakcyjnie położone lotnisko, a autorzy scenerii przenieśli krajobraz do symulatora. Swoim charakterem sceneria w FSX oddaje rzeczywistość – małe, ciche kalifornijskie lotnisko położone niedaleko Los Angeles. Sceneria jest wykonana pięknie i to mój jedyny zarzut – trochę zbyt pięknie i zbyt czysto – tak, jakby budynki było nowe, ale na szczęście – bez wrażenia „plastikowości”, więc nie jest to coś, co by odbierało przyjemność. Zalety scenerii – świetny mesh, doskonała fotosceneria, ładne modele i doskonały autogen pozwalają przymknąć oko na nadmiernie świeże hangary.

L70 Agua Dulce

Nazwa przypomina o hiszpańskiej kolonizacji Kalifornii i oznacza wodę pitną. W tej chwili Agua Dulce to trzytysięczna osada w hrabstwie Los Angeles. Lotnisko powstało w latach pięćdziesiątych i od tego czasu służy lokalnej społeczności. W porównaniu z innymi lotniskami w USA, ma bardzo mały ruch – raptem 720 operacji w ciągu roku. Należy jednak brać pod uwagę to, że lotnisko jest objęte restrykcyjnymi zasadami ochrony przed hałasem (o których za chwilę).

L70 ma pojedynczy asfaltowy pas startowy o wymiarach 4600×50 stóp (1406x15m) i równoległą do niego drogę kołowania. Pas nie jest oświetlony (lotnisko jest czynne tylko od świtu do zmierzchu), nie wyznaczono żadnych podejść według przyrządów, ale w południowej Kalifornii nie jest to szczególnym utrudnieniem. Próg pasa z obu stron jest przesunięty (o 580 stóp dla 04 i 838 stóp dla 22).

Zalecany standardowy krąg wykonuje się po przecięciu pasa zgodnie z ilustracją. Helikoptery mogą (i powinny) wykonać ciasny krąg.

from_sky_

Oba podejścia są odchylone od osi pasa ze względu na wysokość otaczających wzgórz i ochronę mieszkańców przed hałasem.

Czym i dokąd latać?

Opis lotniska ogranicza dostępne maszyny do samolotów napędzanych śmigłami o masie do 30,000 funtów i helikopterów do 10,000 funtów. Starty i lądowania odrzutowców są zabronione. Wyjątkiem od tych zasad są lądowania awaryjne oraz operacje samolotów i helikopterów lotnictwa państwowego (policja, wojsko, itp) oraz loty medyczne.

Co sugeruję? Małe samoloty prywatne, helikoptery oraz maszyny używane zwykle jako taksówki powietrzne.

Dokąd? Obszar jest pełen lotnisk, więc niezależnie od tego czy wybierzecie odległe loty czy coś bliskiego – bez trudu znajdziecie cel. Ja polecam Palm Springs (przeczytaj recenzję – 6*) – niedaleko, a wiedzie do niego bardzo widokowa trasa. Jeśli komputer Wam pozwala (mi nie bardzo) to Los Angeles na południowym zachodzie może być ciekawym celem lotów.

ORBX L70 Agua Dulce

Agua Dulce to pierwsze lotnisko wydane specjalnie dla FTX Southern California. Powinniście mieć tę scenerię by w pełni korzystać z L70.

Cechy lotniska (za opisem ORBX):

  • Ponad 200km kw. fotoscenerii, którą możecie zwiedzać
  • Zaawansowane techniki wypalania cieni
  • Ekstremalnie wysoka rozdzielczość meshu, dla lepszej jakości skał, gór i terenu
  • Słynne Vasquez Rocks
  • Specjalnie wykonana roślinność na lotnisku
  • Optymalizacja TextureFlow i wykorzystanie większości technologii Flow
  • Trudny teren górski tworzy bardzo interesujące podejścia
  • Zoptymalizowane do wysokiej wydajności z wykorzystaniem technik podobnych do KSTS
  • Wykonane przez Mishę Cajica

Zakup, instalacja, dokumentacja, konfigurator

Typowo / jak zwykle / jak każdą scenerię ORBX L70 można kupić we FlightSimStore, gdzie zapłacimy 34,95 AUD, czyli około 100zł (po kursie z lutego 2016). L70 sprzedawane jest w wersji do pobrania – plik zajmuje 357MB.

Typowo (i tak dalej) instalator wymaga podania numeru i daty zamówienia oraz indywidualnego klucza produktu.

Dokumentacja (znów – typowo, ORBX wszystkie produkty sprzedaje tak samo – i bardzo dobrze!) zawiera opis scenerii, krótką informację o tworzeniu jej oraz zalecaną konfigurację (którą się specjalnie nie musicie przejmować – sceneria działa bardzo dobrze). Jak zwykle brakuje punktów startowych w FSX na jakiejś mapce.

Dodatkowo (i to mi się bardzo podoba) instrukcja zawiera opis lotniska i instrukcje odlotowe oraz przylotowe (wspominałem już o ograniczeniach obowiązujących na tym lotnisku!).

Konfigurator pozwala włączyć/wyłączyć:

  • trawę 3d (3D Grass)
  • PeopleFlow
  • CreatureFlow
  • samoloty statyczne (Static Aircraft)

Pierwsze wrażenia

Krąg nadlotniskowy

Pierwsze wrażenie pilota, który tu przyleci to… jak u licha zrobić poprawny krąg?! Pas (04/22) leży w osi północny-wschód/południowy-zachód. Patrząc w kierunku 22 po lewej stronie widzę spore wzniesienie. Po prawej… no może trochę mniej pokaźne i jakby dalej od lotniska, ale nadal – jest ciasno i wysoko. Oczywiście nie przeczytałem instrukcji, ani nie sprawdziłem przed pierwszym lotem opisu podejścia. A trzeba było – bo inaczej skończy się ciągnięciem na dużej mocy tuż nad ogródkami tych, którzy mieszkają w pobliżu – tak a propos wrażeń – te domki są bardzo ładnie ustawione!

Więc może opiszę Wam najpierw ten krąg i w ogóle – lokalne procedury. Zacznijmy od lądowań. Nie wolno lądować z prostej. Nie jestem pewien czy chodzi o to, by zachować ciszę na przedłużeniu pasa, czy o to, żeby najpierw obejrzeć lotnisko, ale wymagany jest przelot nad pasem, a potem wejście w krąg w downwind. Nie powinno być tłoczno – średnio coś tu startuje lub ląduje dwa razy dziennie i nie wolno wykonywać touch-and-go, więc nikogo w tym kręgu nie powinno być (samoloty startujące nie mogą wykonywać kręgu – powinny odlecieć na wprost).

Więc lataj jak na obrazku:

from_sky_

Najpierw przelot nad pasem, potem zakręt w downwind – nie niżej niż 3500 stóp (wysokość pasa – 2660). Zniżać można dopiero po trzecim zakręcie (w tym kręgu, licząc po kolei to drugi – zresztą zwróćcie uwagę, że takiego normalnego odcinka base też tu nie ma). Lądując na 04 skręcamy tak, by downwind wypadł nad wzgórzami, a zakręt w base wykonujemy po minięciu prostopadłego wzniesienia. Jeśli jesteście przyzwyczajeni do zapasu wysokości w kręgu – tu możecie o tym zapomnieć – aż do trzeciego zakrętu szuramy brzuchem po ziemi. W base pasa 04 należy oczekiwać turbulencji i prądów zstępujących powstałych na zboczu, za którym się kryjemy. Final do 04 – niemal w osi pasa.

Z drugiej strony (22) downwind i base wykonujemy tak, by ominąć osiedle domków widoczne na ilustracji. Final jest mocno odchylony – odpowiednio do kształtu doliny prowadzącej do lotniska.

Wznoszenie po starcie należy wykonywać z Vx czyli prędkością najbardziej stromego wznoszenia (zwykle 5-15 węzłów poniżej normalnej prędkości wznoszenia). Po starcie należy utrzymać kurs pasa + 10 stopni (dla 22) lub kurs pasa minus 10 stopni (dla 04) i dalej odpowiednio do kształtu terenu.

Jakie to wszystko nowe…

Drugie pierwsze wrażenie – „jakie to wszystko nowe”. Sceneria świeci się jakby każdy hangar został przed chwilą odmalowany i umyty. Na zdjęciach prawdziwego lotniska aż tak kolorowo to nie wygląda – w końcu jesteśmy na pustyni i trochę kurzy lub pyłu musi się tu pojawić.

Co pozytywne – te budynki wydają się nowe, ale autor uniknął częstego w sceneriach efektu plastiku. To nie są sfotografowane plastikowe zabawki, tylko bardzo ładnie wykonane budynki. Po prostu trochę zbyt świeże.

Lotnisko

Budynki (4****)

Na lotnisku znajdziecie kilkanaście czerwonych hangarów ustawionych wzdłuż drogi kołowania, a także budynek biurowy (kawiarenkę?) na samym środku. Typowo dla amerykańskiego lotniska na ziemi wymalowane jest oznaczenie kierunku kręgu, znajduje się tu też wiatrowskaz.

Na południowym skraju lotniska wzdłuż drogi dojazdowej zbudowano jeszcze kilka hangarów – tym razem szarych. Są jakby mniej nowe i czyste.

Niektóre hangary są otwarte – widać zaparkowane w nich samoloty i jakieś drobne przedmioty złożone pod ścianami.

Ogródek, ludzie i motyle (5*****)

W centralnej części lotniska wokół biur utrzymany jest bardzo ładny (choć nie całkiem zadbany – długa trawa) ogród z kilkoma stolikami przy których można odpocząć. Tu spotkamy też kilku ludzi, a jeśli zatrzymacie się na dłużej to zauważycie motyle (tak – motyle! animowane. latają sobie).

Drewniany płot wokół ogrodu wygląda identycznie jak ten, który widziałem na kilku zdjęciach! Sam budynek oczywiście też odpowiada temu co można zobaczyć na zdjęciach.

Samoloty statyczne (5*****)

Lubię lotniska, na których ustawiono odpowiednią ilość samolotów statycznych. Tutaj jest właśnie tak jak trzeba – kilka maszyn w hangarach, kilka na płycie postojowej. Fajne wrażenie robi helikopter z przykrytymi oknami i zdemontowanym wirnikiem – widać, że stoi już od dłuższego czasu.

Trawa 3d (6*****)

Jeśli w poprzedniej recenzji narzekałem na to, że trawy jest za mało, to tutaj mam zupełnie inne wrażenie. Nie tylko trawy jest dużo, ale dodatkowo – użyto kilku różnych rodzajów o odmiennym kształcie i wysokości.

Okolica lotniska

Miasteczko (5*****)

Podłożę dla scenerii okolicy tworzy fotosceneria o rozdzielczości 30cm w pobliżu lotniska i 1m nieco dalej. Trzydziestocentymetrowe zdjęcia obejmują miasteczko Agua Dulce oraz najbliższe wzgórza. To znakomita rozdzielczość i zastosowanie jej również w odległości kilku kilometrów od lotniska robi bardzo dobre wrażenie.

Całe miasteczko zostało wypełnione budynkami, które dokładnie pokrywają się z tym, co widać na podłożu.

Vasquez Rocks (6******)

Vasquez Rocks to formacja skalna o charakterystycznym kształcie stworzona na skutek erozji skał poddanych działaniu wiatru. W tej scenerii Vasquez Rocks to najlepszy przykład pięknie wykonanego meshu. Autor zastosował 5-metrowy mesh i w tej okolicy widać, że taki mesh może mieć ogromny sens. Pamiętajcie o wybraniu 5 metrowej rozdzielczości w ustawieniach (lub lepszej). Inaczej te skały nie będą wyglądały tak korzystnie jak powinny.

Antelope Valley Freeway i góry (5*****)

Lubię dobrze zrobione góry oparte o gęsty mesh i fotoscenerię. Południową granicą obszaru pokrytego fotoscenerią 30cm/px jest Antelope Valley Freeway – nie sposób nie zauważyć wijącej się wśród gór wstęgi autostrady. Zresztą – popatrzcie na nią z bliska, a zobaczycie jak starannie wymodelowano nasypy, po których ją poprowadzono. Na północy metrowa fotosceneria zaczyna się za miastem. I 1m/px tu wystarcza. Jeśli lubicie latać nad górami – piper cub lub inny mały samolot sprawdzą się tu idealnie.

Wydajność – niezła/dobra

Wydajność scenerii L70 Agua Dulce jest niezła lub dobra. Możecie zauważyć drobne spadki klatkowania w centralnej części lotniska – tam gdzie ze wszystkich stron samolot otoczony jest trawą. U siebie nie zauważyłem spadków poniżej 22-24 klatek w typowych samolotach, których używam (produkty A2A, większość Carenado, Real Air). W „najcięższych” samolotach ze szklanym kokpitem czasami obserwowałem 18-20.

W locie, znów zależnie od maszyny, miałem od 25 do 40 klatek (mój aktualny limit).

To plasuje scenerię wśród tych, których chętnie używam.

Podsumowanie – 5*****

Agua Dulce to urocza sceneria, którą bardzo polubiłem. L70 to atrakcyjnie położone lotnisko, a autorzy scenerii przenieśli krajobraz do symulatora. Swoim charakterem sceneria w FSX oddaje rzeczywistość – małe, ciche kalifornijskie lotnisko położone niedaleko Los Angeles. Sceneria jest wykonana pięknie i to mój jedyny zarzut – trochę zbyt pięknie i zbyt czysto – tak, jakby budynki było nowe, ale na szczęście – bez wrażenia „plastikowości”, więc nie jest to coś, co by odbierało przyjemność. Zalety scenerii – świetny mesh, doskonała fotosceneria, ładne modele i doskonały autogen pozwalają przymknąć oko na nadmiernie świeże hangary.

Cena do jakości – niezła – dobra – bardzo dobra

100zł to sporo za w sumie jednak małą scenerię, której zastosowanie może być ograniczone jeśli ktoś się przejmuje realnymi zakazami.

Moim zdaniem – relacja jest bardzo dobra jeśli lubicie latać w Kalifornii. Szczególnie jeśli już macie Palm Springs lub inne nieodległe scenerie, które pasują do samolotów general aviation.

Jeśli latacie tu rzadko to relacja jest niezła lub dobra – to w końcu bardzo dobrze zrobiona sceneria, a tutaj oceniam jedynie jej… „użyteczność”.