Światła w samolocie – jak używać?

Beacon, nawigacyjne, stroboskopy, światła lądowania i kołowania, a także światła zjazdu (runway turnoff), logo i formacji. Jak ich używać? Kiedy włączyć? Kiedy wyłączyć?

43-AvroRJ

Uproszczony schemat

Wersja dla leniwych. Ale zanim zaczniesz pytać „a dlaczego właśnie tak”, albo „a FS Passengers dał mi karę” – przeczytaj pełne opisy!

Jeśli masz jakieś wątpliwości czy użyć listy „samoloty pasażerskie” czy „general aviation” (np. dla odrzutowca biznesowego) kieruj się zdrowym rozsądkiem. Im większy i droższy samolot tym bliżej mu opisu dla samolotów pasażerskich (bizjety traktuj zasadniczo jak pasażerskie).

Samoloty pasażerskie

  • nav: od zachodu do wschodu słońca, kiedy samolot jest w ruchu lub od uruchomienia zasilania kiedy załoga jest na pokładzie
  • beacon: włącz przed uruchomieniem silnika, wyłącz po wyłączeniu silnika
  • strobe: uruchomione zawsze na pasie i w powietrzu
  • landing: od zajęcia pasa do 10,000 stóp i odwrotnie – od 10,000 stóp do zwolnienia pasa
  • taxi: podczas kołowania (w ruchu)
  • runway turnoff: podczas kołowania przed startem (jeśli potrzeba), po przekroczeniu 10,000 stóp na podejściu (wyłączyć na stanowisku)
  • logo: na ziemi – podczas kołowania
  • wing: sprawdzanie oblodzenia, sygnalizacja (w razie potrzeby)

Samoloty General Aviation (o ile posiadają dany rodzaj świateł)

  • nav: od zachodu do wschodu słońca kiedy samolot jest w ruchu (włącz przed kołowaniem)
  • beacon: włącz przed uruchomieniem silnika, wyłącz po wyłączeniu silnika lub trzymaj włączone cały czas
  • strobe: uruchomione w nocy na pasie i w powietrzu, w dzień – według uznania
  • landing: w nocy do startów i lądowań, w dzień na prostej do lądowania (opcjonalnie)
  • taxi: podczas kołowania jeśli potrzeba oświetlić drogę kołowania
  • wing: sprawdzanie oblodzenia

fsx-1

Pozycyjne (Nawigacyjne)

Światłą pozycyjne to światła pomagające określić (jak sama nazwa wskazuje) pozycję oraz kierunek ruchu samolotu. Zielone na końcówce prawego skrzydła jest widoczne w zakresie 110 stopni, analogicznie widoczne jest światło czerwone na lewym skrzydle. Jeśli widać światło białe (70 stopni w każdą stronę od osi podłużnej – skierowane do tyłu) to znaczy, że samolot oddala się od obserwatora.

Światła pozycyjne („nawigacyjne” to łatka z angielskiego – choć wyjątkowo elegancka) samolotu powinny być włączone od zachodu słońca do wschodu słońca podczas wszystkich operacji (na ziemi lub w powietrzu). Należy ich również używać w trudnych warunkach (przy słabej widzialności) w dzień. Wodnosamoloty na wodzie używają ich zgodnie z Międzynarodowymi Przepisami Zapobiegania Zderzeniom na Morzu. Na szczęście te nie różnią się istotnie od standardowych zasad dla samolotów.

W przypadku samolotów pasażerskich światła pozycyjne uruchomione są często przez cały czas kiedy załoga znajduje się na pokładzie (o ile samolot ma podłączone zasilanie oczywiście). Nie jest to jednak praktyka powszechna.

W dzień, przy dobrej widzialności, trudno je dostrzec (szczególnie światła niskiej mocy w samolotach GA).

Światła antykolizyjne (błyskowe i stroboskop / beacon i strobe)

Światła antykolizyjne dzielą się na dwa rodzaje – pierwsze to czerwone światło błyskowe (lub obrotowe) – beacon. Drugi rodzaj to światła stroboskopowe – strobe.

Obowiązkowe w nocy. W dzień – jeśli samolot posiada światła antykolizyjne. Użycie zgodnie z zasadami opisanymi poniżej.

Beacon

Beacon sygnalizuję pozycję samolotu z włączonym silnikiem (o ile samolot jest wyposażony w to światło). Powinien być włączony przed uruchomieniem silnika i wyłączony dopiero po wyłączeniu silnika.

Tu polecam lekturę artykułu, który sugeruje, żeby Beacon w samolocie general aviation zostawić włączony cały czas i uruchamiać go przełącznikiem Master (lub Battery – odpowiednio do tego co uruchamia zasilanie). Logika jest prosta – dzięki temu na pewno nie zapomnimy go uruchomić, wszyscy dookoła wiedzą, że w samolocie ktoś jest i że coś się będzie zaraz działo. Jednocześnie – pobór mocy jest niewielki, a nie ma innych przeciwwskazań przed włączaniem tego światła razem z całą instalacją elektryczną.

Strobe

Światła stroboskopowe czyli białe światła błyskowe dużej mocy. Mają pomóc zauważać samolot.

W nocy – zawsze. W dzień, w samolotach GA panuje dowolność, samoloty wykorzystywane komercyjnie – uruchamiają.

Kiedy uruchamiać? Światła stroboskopowe powinny być włączone przez cały lot od startu do lądowania. Dobrą praktyką jest uruchamianie ich przed zajęciem lub przecięciem drogi startowej (dla poprawienia widoczności samolotu). Na płycie i na drogach kołowania powinny być wyłączone tak by nie oślepiały obserwatora.

Wyjątki

Dopuszcza się wyłączenie świateł antykolizyjnych w gęstej mgle, kiedy ich błyski rozświetlają mgłę i utrudniają obserwację z kokpitu.

Światła lądowania (landing lights)

Silne reflektory służące do oświetlania pasa. Przy okazji rewelacyjnie poprawiają widoczność lądującego samolotu.

46-Sofia

Najpierw trochę teorii – światła lądowania to na ogół reflektory ksenonowe (lub inne HID) oraz halogenowe o ogromnej mocy (obecnie pojawiają się coraz częściej zimne i trwałe LEDowe). Ogromnej mocy również cieplnej. I nieszczególnej trwałości (między innymi ze względu na temperaturę pracy). To nakłada pewne ograniczenia fizyczne na użytkownika. Przede wszystkim – lampy nie lubią przedłużonej pracy na ziemi – w locie opływające powietrze je chłodzi zapewniając bezpieczną pracę. Po drugie – w wielu samolotach (szczególnie starszych GA) reflektory są wrażliwe i zużywają się szybko. Po trzecie – zasadniczo nie ma zasad.

samolotach pasażerskich użycie świateł lądowania jest określone przez procedury użytkownika (linii lotniczej). Upraszczając – światła lądowania używane są od uzyskania zgody na start do przekroczenia 10,000 stóp, a potem przy zniżaniu od przekroczenia 10,000 stóp do opuszczenia drogi startowej. Ale to tylko generalna zasada – szukając szczegółowych informacji znajdziecie linie, które w małych samolotach włączają światła lądowania dopiero przy 5,000 stóp. Dodatkowo – samoloty pasażerskie zwykle mają kilka niezależnych świateł lądowania pracujących w trybie ciągłym lub błyskowym. W dolocie i odlocie od lotniska często używa się świateł błyskowych – przełączając je na pracę ciągłą przed lądowaniem. W niektórych liniach (i niektórych samolotach) uruchamia się tylko część świateł lądowania po przekroczeniu 10,000 stóp, a resztę uruchamia się po otrzymaniu zgody na lądowanie. Albo po wypuszczeniu podwozia.

Niektóre opisy sugerują, że uruchamianie świateł lądowania dopiero po otrzymaniu zgody na start jest dobrą praktyką – pokazuje, że samolot zaraz będzie startował.

Piloci general aviation muszą rozważyć koszty używania świateł i ewentualne konsekwencje awarii jedynego światła lądowania w locie. Przy okazji powinni pamiętać, że lampka w takiej cessnie ma tylko ułamek mocy reflektora 777 i świecenie nią na wysokości 7,000 stóp na ogół mija się z celem.

Kiedy używać? W nocy przy starcie i lądowaniu (żeby oświetlić pas). Odpowiednio do potrzeb – w nocy w kręgu, w ATZ lub w CTR. I w lotach, w których dookoła jest sporo innych maszyn. W dzień – na prostej do pasa. Albo nie… Warto dostosować światła do oświetlenia – w słoneczny dzień to światło jest niemal lub zupełnie niewidoczne.

Wysuwane światła lądowania

Niektóre samoloty mają światła lądowania zabudowane w wysuwanych obudowach (737, C-130, Spitfire – z tych, którymi latam najczęściej). Takie światła działają jak hamulec aerodynamiczny (w niektórych przypadkach pozwalają na dodatkowe 200-300 stóp zniżania). Należy pamiętać, że w niektórych samolotach mają przypisane ograniczenia prędkości (C-130), w innych nie (737).

Wyjątki

Jak zwykle wyjątkiem są warunki (mgła), w których światła rozświetlają drobinki wody i zmniejszają widzialność.

Światła kołowania (taxi lights)

Reflektor podobny do świateł lądowania, ale słabszy. Oświetla drogę podczas kołowania.

Wymogu użycia nie ma, ale pomagają się zorientować, że samolot porusza się po drodze kołowania. I oczywiście oświetlają drogę kołowania.

samolotach pasażerskich – podczas kołowania. Zawsze. Do dobrego tonu należy wyłączenie podczas oczekiwania przed inną drogą, którą porusza się samolot. Gdzieś w sieci jest relacja z „wrażeń” jakie robi kołowanie przed zatrzymanym 747, który pozostawił światła włączone – pewnie możesz sobie wyobrazić co czuje załoga siedząca w tak dobrze oświetlonym kokpicie.

W samolotach general aviation – wtedy kiedy trzeba oświetlić drogę.

Światła zjazdu (runway turnoff)

Światła kołowania skierowane pod kątem – oświetlają zjazd z pasa startowego. Użycie – odpowiednio do potrzeb – w zależności od opisu (i linii) mogą być uruchamiane w powietrzu – razem z pierwszymi światłami lądowania po przekroczeniu 10,000 stóp i utrzymywane aż do stanowiska postojowego. W innych przypadkach uruchamiane dopiero przed zjazdem z pasa. Albo gdzieś pomiędzy. W przypadkach, które znalazłem – niemal zawsze uruchamiane z obu stron na raz.

Przy odlocie – uruchamiane przy kołowaniu – odpowiednio do potrzeb (czyli raczej w nocy niż w dzień).

Nie spotkałem się jeszcze z samolotem GA, który miałby takie światła.

Logo

Reflektory oświetlające logo na ogonie. Nie chodzi o efekciarstwo (choć ładnie to wygląda), ale o rozpoznanie samolotu kołującego po płycie. Amerykańskie przepisy precyzują, że światło logo powinno być uruchomione (o ile samolot jest w nie wyposażony) na czas kołowania.

Zasadniczo używane są razem ze światłami nawigacyjnymi – z wyjątkiem lotu na wysokości przelotowej, kiedy są wyłączone.

Wing lighs

Światła służące do oświetlania krawędzi natarcia skrzydeł – pozwalają zauważyć gromadzący się lód. Dodatkowo – używane w niektórych liniach do oświetlenia samolotu, który startuje (na pprune.org akurat przeważają narzekania na oślepiający efekt jaki to ma na załogi samolotów oczekujących przed pasem).

W powietrzu (poza sprawdzaniem lodu) używane jako sygnalizacyjne.

Światła formacji (formation lights)

Kolorowe punkty lub paski świetlne na samolotach wojskowych. Pomagają utrzymać pozycję w formacji w lotach nocnych.

Zdrowy rozsądek

Symulator (a szczególnie programy oceniające takie jak FS Passengers) lubi wyrabiać automatyczne zachowania, które nie mają żadnych podstaw. Nie wiem ile razy czytałem na forach jakim to błędem jest włączenie lub nie włączenie świateł, a granica 10,000 stóp jest traktowana jak jakaś świętość. Do problemu świateł warto podejść… rozsądnie. Zastanów się co widać, a co nie. Zastanów się czy światła są potrzebne i kto je zobaczy. Z drugiej strony – zanim włączysz wszystkie światła 747 – pomyśl o tych, którzy są przed Tobą (lub obok – w przypadku świateł skierowanych na boki).

Przy pisaniu nieocenioną kopalnią informacji było forum pprune.org. Dziękuję też trzem osobom, które odpowiedziały na moje pytania i podzieliły się swoimi doświadczeniami.