Sumburgh Airport – ORBX – recenzja (5*****)

Sumburgh – główne lotnisko na Szetlandach… czyli na końcu świata. Dookoła tylko owce, mewy i niegościnne, szare wody Północnego Atlantyku. Owiec w scenerii brakuje. Poza tym wszystko wykonane jest doskonale.

Sumburgh - EGPB

Sumburgh – EGPB

Za i przeciw

Zalety

  • nierówny, pochyły pas startowy
  • bardzo dokładnie wykonany mesh okolic lotniska
  • ładne modele budynków i samolotów
  • bardzo wysoka rozdzielczość tekstur
  • samoloty i samochody na płycie lotniska (+ samochody w okolicy lotniska)
  • drobne elementy scenerii
  • animowani ludzie
  • ładne budynki w okolicach lotniska
  • bardzo dobra fotosceneria

Wady

  • nie stwierdzono

Można by poprawić

  • w rzeczywistości na pewno są jakieś owce w okolicy

Pas z kabiny Pipera

Sumburgh, Szetlandy i okolice

Szetlandy znane są dziś przede wszystkim ze świetnej wełny i uroczych piesków – sheltie (owczarków szetlandzkich). Ekonomistów bardziej interesuje morze wokół wysp – a ściślej – to co w nim pływa i daje się złowić (m.in. makrele, dorsze, śledzie) oraz to co zalega pod dnem. To ropa najbardziej przyczyniła się do rozwoju niewielkiego lotniska Sumburgh.

Szetlandy zamieszkuje nieco ponad 20 tysięcy ludzi, dla których samolot jest jedyną komfortową opcją kiedy trzeba wybrać się do Anglii lub do Szkocji. Z lotniska korzystają też pracownicy platform wiertniczych na Morzu Północnym. Jedno i drugie przekłada się na ruch – lotnisko obsługuje rocznie 140 tysięcy pasażerów i nie powinno więc nikogo dziwić, że płyta w scenerii zastawiona jest licznymi samolotami turbośmigłowymi i kilkoma helikopterami.

Droga kołowania

Sumburgh – EGPB

EGPB ma dwa krzyżujące się pod kątem prostym (mniej więcej) pasy startowe o sługości 1426 i 1500 metrów. Dłuższą drogę startową 09/27 wyposażono w ILS z jednej strony (27) i localizer z drugiej. W pobliżu lotniska znajduje się również radiolatarnia VOR, według której można podchodzić do wszystkich czterech pasów.

EGPB

EGPB

Oprócz pasów startowych dla samolotów – zwraca uwagę krótki pas startowy dla helikopterów. Helipad o długości 550 metrów jest zamknięty dla samolotów. Pozostałością po lotnisku wojskowym jest północna droga kołowania – należy zwrócić uwagę na to, że do kołowania udostępniono jedynie południową część starego pasa.

Kołowanie

Czym latać i dokąd

Czym?

Realistycznie – w przewozach komercyjnych preferowane są samoloty dwusilnikowe – wszędzie tu latamy nad morzem. Jetstream, Beech 1900, Dash-8i ATR pasują tu idealnie. Najpotężniejszymi samolotami, które tu lądowały były wczesne Boeingi 737, ale nie były to lądowania planowane – 737 zawróciły z powodu niepogody nad Wyspami Owczymi. Widziałem też zdjęcia czterosilnikowych, turbośmigłowych Lockheedów Electra.

Wśród mniejszych samolotów – idealnym wyborem są Twin Otter i Islander. Oba typy obsługują ruch między małymi lotniskami Szetlandów i Orkadów.

Z ciekawostek – w Sumburgh stacjonowały wojskowe Hawker Huntery w czasie ćwiczeń NATO.

1500 metrów pasa może być ograniczeniem dla samolotów pasażerskich, ale dla prywatnych jest tu mnóstwo miejsca – wybór należy do Was.

Samoloty statyczne

Dokąd?

Takie „prawdziwe” połączenia Sumburgh ma z Aberdeen (75 tysięcy ludzi rocznie), Edynburgiem i Glasgow (odpowiednio 36 i 17 tysięcy).

Wikipediowa lista połączeń pokazuje również (za 2012) pokazuje również loty do Inverness, Bergen w Norwegii (Bergen – podobnie jak Sumburgh obsługuje platformy wiertnicze – to prawdopodobnie loty związane z obsługą przemysłu naftowego) i Kopenhagi w Danii. W statystykach zapisały się też regularne połączenia z Kirkwall (na sąsiednich Orkadach) i Fair Isle.

O trasie w kierunku dwóch ostatnich lotnisk możecie przeczytać w moim niedawnym tekście: Szkocja – z Szetlandów na Orkady.

Samoloty statyczne i drobiazg lotniskowy

ORBX Sumburgh Airport

Sumburgh Airport jest lotniskiem dodatkowym dla scenerii Szkocji (FTX Scotland). Niestety – to jedyne lotnisko ORBX dla tej scenerii – na szczęście jest kilka szkockich dodatków innych firm (będę o nich pisał na blogu wkrótce).

Za scenerię odpowiadają Lars Punkenburg i Martin Pahnev, czyli ekipa tworząca pod marką 29Palms, co samo w sobie jest najwyższą rekomendacją. 29Palms to mój ulubiony twórca scenerii – Lars i Martin odpowiadają za takie produkty jak niedawno recenzowane Twentynine Palms (6******) i Skiathos X (5*****).

Statyczny helikopter

Zakup i instalacja

Strona produktu odsyła do FlightSimStore, w którym sceneria kosztuje 29,95 dolara australijskiego, czyli nieco ponad 80zł. Za dodatkowe $7,95 + przesyłka można kupić z kopią zapasową na CD. Wersji pudełkowej nie ma (ORBX wyraźnie odchodzi od pudełek – sądząc po promocjach – stare scenerie wydane pudełkowo zalegają na stanie).

Instalator to typowy produkt ORBX – uruchom, wprowadź numer zamówienia, datę zamówienia i klucz produktu, następnie przeklikaj instalację w okienku, które się otworzy. I gotowe. Jeśli masz starą wersję instalatora – powinieneś pobrać uaktualnienie ze strony ORBX. Po instalacji jak zawsze z ORBX/FTX należy zaktualizować biblioteki – do pobrania z tej samej strony.

Antena VOR na małej górce obok lotniska

Dokumentacja i konfigurator

Instrukcja trzyma standard ORBXowych dokumentów – ładny PDF z podstawowymi informacjami o scenerii, z mapą lotniska i stanowisk postojowych oraz poradnikiem konfiguracji komputera.

Konfigurator scenerii pozwala ustawić:

  • pochyły lub płaski pas startowy (płaski wymagany jest jeśli chcemy mieć ruch AI),
  • animowane ptaki,
  • trójwymiarową trawę i rośliny;
  • animowanych ludzi poza płytą lotniska;
  • statyczne samoloty i ludzi wokół nich;
  • animowane łodzie;
  • efekty dźwiękowe;
  • statyczne samochody.

W recenzji opisuję scenerię taką jakiej używam – ze wszystkimi opcjami na „tak”. W kwestii pasa – ważniejszy jest dla mnie realistyczny pas niż nierealistycznych ruch AI.

Infrastruktura wokół lotniska

Wrażenia

Fotosceneria i mesh (5*****)

Bardzo dobre. Tak po prostu. Wiem, że pewnie za rok albo dwa pojawi się w FSX lub X-Plane coś, co zmieni moje podejście, ale fotosceneria i mesh okolicy lotniska w tym produkcie wyglądają dokładnie tak, jak oczekuje, że wyglądać będą. Nierówności terenu są wyraźnie widoczne – tu jakiś rów, tam skarpa. Wyspa Mainland na Szetlandach jest skalista, z najwyższym wzgórzem sięgającym 450 metrów – i to widać. Rzeźbę terenu oddano bardzo dobrze, a fototekstura potęguje plastykę tego nad czym latamy.

W recenzji Skiathos zachwycałem się klifami, które ładniej niż zwykle pokryto fototeksturą. Tu jest nawet lepiej.

Klify koło radaru

Okolice lotniska

Latarnia morska – oczywiście reflektor się kręci

Nierówne lotnisko (6******)

Absolutnym mistrzostwem w dziedzinie modelowania meshu jest wykonanie lotniska. W FSX znam już sporo lotnisk, które są „nierówne”, ale to należy do ścisłej czołówki – pas widziany z okolic progu jest łagodnie pofalowany i do złudzenia przypomina rzeczywiste drogi startowe.

Nierówny pas

Budynki na lotnisku (5*****)

Ładne lub bardzo ładne… choć… Nie umiem o nich powiedzieć złego słowa. Kształt – idealny. Tekstury – najwyszej jakości. Coś mi jednak tak nie do końca pasuje. Ale to może być moja alergia na ten typ budownictwa, a nie na wykonanie.

Porzucając moje prywatne opinie i koncentrując się na samych budynkach muszę wyrazić szczególne uznanie dla tego jak wykonano tekstury – jakość, odwzorowanie szczegółów i ślady eksploatacji są na najwyższym poziomie.

W takich sceneriach jak ta lubię świadomość, że „wolno mi” się rozglądać. Że budynki z każdej strony będą dopracowany, że na dachu wymodelowane zostaną jakieś wentylatory, czy co tam akurat na dachu powinno być. To zmienia „pudełkowy” świat FSXa w coś znacznie bardziej realnego.

Terminal

Od strony parkingu

Hangary zimą

Szersza perspektywa zimowa

Widok nocny

Trawa (5*****)

Całe lotnisko pokryte jest trójwymiarową trawą wykonaną w dwóch technikach. „Zwykłe” trawniki mają wielowarstwowe tekstury trawy, które dają złudzenie gąszczu nie obciążając tak bardzo komputerów. Wybrane miejsca dodatkowo uzupełniono klasycznymi modelami trawy, roślin i krzaków. Mam mieszane uczucia co do tej pierwszej techniki. Zdecydowanie wolę modele „kępek” trawy rozmieszczone bardzo blisko siebie, ale wiem, że są wykańczające dla komputerów. Ten „gąszcz” jest środkiem zastępczym – niestety nie jest idealny. Ale i tak lepsze to niż płaska przestrzeń pokryta jedynie teksturą.

Trawy

Tu widać więcej wysokiej trawy

Trawy z kokpitu Beechcrafta

Samoloty, ludzie i „drobiazg” na lotnisku (6******)

Piszę tę recenzję zaraz po locie z lotniska w Phoenix (Arizona, USA). To bardzo dobra sceneria (recenzja wkrótce), ale… czegoś mi brakowało na nim. Jakoś tak… pusto było. Niby wielkie lotnisko, ale między pięknymi modelami budynków poruszałem się po niemal pustych placach. Tym silniejsze wrażenie robi na mnie Sumburgh. Autorzy scenerii dodali sporo statycznych samolotów (bez obaw – nawet w locie online z kolegami pomieścicie się na tym lotnisku – nie trzeba tych maszyn wyłączać), a wokół tych samolotów – obsługę, wózki bagażowe, agregaty, węże, słupki… to wszystko co na lotnisku się znajduje. Wrażenie jest świetne. Parkując między tymi samolotami czuję się jakbym był na rzeczywistym lotnisku.

Trochę bardziej szczegółowy opis należy się ludziom. 29Palms potrafią tworzyć zaawansowane animacje postaci i to widać i tutaj. Mechanik, który zajmuje się czymś przy samolocie, a potem wyciąga butelkę z wodą i pije jest tego najlepszym przykładem.

Pisząc o drobiazgach nie można zapominać o takich zupełnie (wydawałoby się) nieistotnych elementach jak na przykład napisy na znakach – parkowanie ograniczone jest do 30 minut. To sobie przeczytasz spacerując chodnikiem.

Animowane są również ptaki i samochody. Ptaki nad lotniskiem to właściwie już od lat standard. Dobrze animowane samochody nadal są albo ich brakuje – dobrze, że tu się pojawiają.

Animowani ludzie

Otoczenie samolotu

Anteny

Noc (5******)

Rzadko skupiam się na nocnym wyglądzie, bo po prostu nie lubię nocy w FSX – światła są (na ogół) odwzorowane marnie lub zgoła źle. Tutaj jest inaczej! Zastosowane trójwymiarowe światła wyróżniają się na tle innych scenerii. Nawet jeśli wyraźne snopy światła sugerują, że widzialność nie jest najwyższa, a w powietrzu unosi się mgła – efekt jest dobry. Zresztą – latając tutaj przekonacie się, że mgła w nocy jest czymś zupełnie normalnym – tym bardziej światła pasują.

Oceniłbym światła na 6 gdyby nie typowa dla scenerii „ciemność” przedmiotów oświetlonych. To pewnie konsekwencja wykorzystania biblioteki modeli, ale mimo wszystko – chciałbym zobaczyć jasny samolot jeśli stoi niedaleko latarni. Choć trzeba zauważyć, że modele nie są tak ciemne jak w niektórych płatnych sceneriach.

Noc na lotnisku

Późną nocą

Światła 3d

Obciążenie systemu (zaskakująco niskie!)

Byłem naprawdę zdziwiony tym, że lotnisko ma minimalny wpływ na klatkowanie. Minimalny – u mnie niezauważalny w ogóle. Super!

Widok ze Spitfire’a

Podsumowanie (ocena 5*****)

Nie jestem obiektywny i wiele czynników niezależnych od twórców scenerii może wpłynąć negatywnie lub pozytywnie na ocenę. Tu długo rozważałem czy sceneria nie powinna być drugą na tym blogu ocenioną na 6. Siląc się na obiektywizm – podejrzewam, że przeważyła brzydota samego lotniska. Urocza brzydota, ale jednak – te kanciaste budynki zbudowane bez cienia architektonicznego polotu straszą. Pewnie gdyby tak wykonano jakieś malownicze miejsce – byłoby 6.

5 gwiazdek jest tu absolutnie zasłużone – co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Polecam tę scenerię gorąco.

Pokazy lotnicze

Pokazy – cd

Cena do jakości – dobra

80 złotych to nie jest ani szczególnie tanio, ani szczególnie drogo za scenerię. Za taką – to dobra cena.

Strona produktu – Sumburgh Airport – ORBX

Samoloty widoczne w recenzji:

Niebo i chmury:

Lądowanie Spitfire’a

Duke odlatuje do Norwegii

Duke