Komputer do FSX (lipiec 2015)

Kolejna odsłona poradnika składania komputera dla Flight Simulatora X. Co zrobić, żeby FSX ze wszystkimi dodatkami dostępnymi w 2015 roku działał sprawnie i oferował najlepsze wrażenia wizualne?

ASROCK Z97 EXTREME4 (zdjęcie: materiały reklamowe ASROCK)

ASROCK Z97 EXTREME4
(zdjęcie: materiały reklamowe ASROCK)

W porównaniu do listopadowego zestawienia nie ma wielu zmian. Procesory zostały te same, które proponowałem poprzednio. Nie widzę na rynku niczego co poprawiłoby parametry w porównaniu z tymi sprzed pół roku. Niestety – za sprawą kursu dolara ich ceny poszły w górę. Na osłodę – spora obniżka cen kart graficznych – tu zmiany są największe. Trzecie pole zmian – dyski twarde. Na podstawie własnych doświadczeń i zebranych opinii sugeruję 2TB jako punkt wyjścia przy budowie naprawdę mocnego komputera dla FSXa.

Marzenie

Moje względnie rozsądne marzenie i punkt wyjściowy do oszczędności wygląda tak: (** – gwiazdkami wyróżniłem elementy, które zmieniłem w porównaniu z ostatnią – listopadową propozycją).

  • Procesor: i7-4790K / 1450zł (podkręcony)
  • Płyta główna: ASROCK Z97 EXTREME4 / 550zł
  • ** Grafika: GTX 780 / 850zł
  • Pamięć 2x4GB: KINGSTON HyperX DDR3 2x4GB 2400MHz / 380zł
  • ** Dysk: SSHD SEAGATE 2TB 3,5″ ST2000DX001 7200 64MB / 420zł
  • Nagrywarka DVD / 60zł
  • Zasilacz: 320zł
  • Obudowa / 140zł
  • Chłodzenie procesora (radiator+wentylator 120mm) / 160zł
  • Windows 7 64bit / 360zł

Razem: ca. 4700zł

W porównaniu z poprzednim tekstem zdecydowałem się wstawić tutaj większy – 2 terabajtowy dysk. Przy ilości fotoscenerii (również darmowych), które są dostępne i przy rosnących rozmiarach scenerii do FSX – 1GB po prostu przestaje wystarczać. Rozsądne byłoby (przy nieco większym koszcie) wykorzystanie dwóch dysków 1TB.

Realia

i7-4790K ma potencjał, który (na papierze) jest warty tej ceny. Tzn. stosunek ceny do jakości wydaje się sensowny. Ale jeśli masz niższy budżet, to trzeba coś uciąć. Trzymam się poprzedniej rady (właściwie rady ze wszystkich poprzednich testów) – czyli tniemy na wszystkim po trochu, tak żeby poruszać się w obrębie komponentów wysokiej jakości – o bardzo dobrym stosunku ceny do parametrów.

Jeśli planujesz również jakieś zastosowania, które mogą skorzystać z technologii Intel Hyper-Threading w procesorach i7 – procesor i płytę zostawiłbym, zwiększając oszczędności szukał gdzie indziej. Ale najlepszy stosunek ceny do rezultatów daje w tej chwili i5 (oczywiście cały czas poruszam się w obrębie tego co wiadomo z testów). Odrzucam też bardzo dobrą kartę graficzną na rzecz po prostu dobrej.

  • Procesor: i5-4690K / 1050zł (podkręcony do przedziału 4.0 – 4.2GHz)
  • Płyta główna: ASROCK Z97 EXTREME4 / 550zł
  • Grafika: GTX 650TI 2GB / 470zł
  • Pamięć 2x4GB: KINGSTON HyperX DDR3 2x4GB 2400MHz / 380zł
  • Dysk: SSHD SEAGATE 1TB 3,5″ ST1000DX001 7200 64MB / 290zł
  • Nagrywarka DVD / 60zł
  • Zasilacz: 320zł
  • Obudowa / 140zł
  • Chłodzenie procesora (radiator+wentylator 120mm) / 160zł
  • Windows 7 64bit / 360zł

Razem: ca. 3780zł

Policzyłem po cenach komponentów na allegro lub w internetowych sklepach komputerowych. Przy zamówieniu złożonego zestawu cena powinna być niższa o 100, 200zł.

Jeszcze większe oszczędności?

Jeśli musisz szukać dodatkowych oszczędności to w takiej kolejności:

  • Pamięć – nieco niższej klasy Kingston HyperX to 300zł.
  • Zasilacz – ten zestaw jest policzony pod zasilacz o mocy 750W i to nie jakiś „no name”, tylko taki ze średniej półki. To jest na wyrost, ale ja już miałem problemy z zasilaczem i zapłaciłem 2 razy, choć mój zestaw policzony był dobrze. Tzn. do momentu kiedy komputer nie zakurzył się, nie zagrzał w lecie i nie zużył jednak trochę więcej prądu, czego zasilacz (również zakurzony i słabo chłodzony) nie udźwignął. Ale do 250zł można w tej pozycji zejść bez trudu.
  • Chłodzenie. Ja mój radiator i wentylator kupiłem kilka lat temu za jakieś 120zł. Działa do dziś w drugim już komputerze. Jak kupisz tańszy niż za 160 – pewnie też zadziała dobrze.
  • Obudowa – tu też parę złotych można urwać – w obudowie istotna część ceny to opłata za wygląd – jeśli komputer ma stać pod stołem, albo zwyczajnie nie zależy Ci na efekciarskim wyglądzie – szukaj czegoś tańszego, z dobrą wentylacją.

A może trochę drożej lub po prostu inaczej?

Tu zmiana w porównaniu z poprzednim tekstem. Sugerowałem w pierwszej kolejności inwestować w procesor. Przy obecnych cenach lepszych kart graficznych… jednak w grafikę. Włożenie do zestawu „realnego” GTXa 780 lub przynajmniej 660ti poprawi parametry pracy przy najnowszych sceneriach, w których grafika (tekstury) waży coraz więcej.

Procesor, który opisałem w obu zestawach wybrałem bo ten według wielu testów jest optymalny. Płytę główną (markę i model) – bo to następca mojej, z której jestem szalenie zadowolony. Nie znalazłem precyzyjnych testów płyt, podejrzewam, że produkty konkurencyjne do sugerowanej tutaj będą działały podobnie – ważne, żeby płyta miała zabudowane radiatory – dla lepszego odprowadzania ciepła.

Jeśli zamierzasz agresywnie podkręcać procesor – warto rozejrzeć się za płytą, której elementy będą chłodzone radiatorem i wentylatorem (lub chłodzeniem wodnym).

Pamięci wybrałem z Kingstona również dlatego, że jestem zadowolonym klientem tej firmy. Konkurencja pewnie robi nie gorsze w tym samym standardzie i cenie.

Nie sugeruję żadnego konkretnego chłodzenia i zasilacza – w sklepie powinni doradzić z tego co mają na stanie. Na ile czytałem – cena zwykle odpowiada wartości. Ale przy większym budżecie warto rozważyć chłodzenie wodne – co pozwoli bardziej podkręcić procesor i poprawi pracę FSXa.

Podkręcanie procesora = konieczność

Podkręcanie… nie bój się tego! To już nie te czasy, kiedy trzeba było „niewiemjakich” umiejętności. Ja po różnych czarach z ustawieniami przepisywanymi z forów gdzie mądrzy ludzie to wszystko przetestowali dałem sobie spokój i podkręciłem mój procesor w pełnym automacie – dosłownie 3 opcjami w wygodnym menu BIOSa. I działa niemal tak dobrze jak przy zaawansowanej konfiguracji (tzn. mógłbym wyciągnąć jakieś 2% więcej…).

Realia komputera dla Flight Simulatora X

Idealnie nigdy nie jest. Jeśli ktoś Ci powie, że złoży za 4 czy 6 tysięcy zestaw, na którym 777 PMDG będzie śmigał na 80 klatkach na jakimś Mega Airport Aerosoftu to równie dobrze może Ci wmawiać, że to działa mu na tosterze, czy innym robocie kuchennym. Nie zadziała.

FSX ma swoje ograniczenia i nawet z najlepszym zestawem trzeba paru rzeczy pilnować. Przejrzyj poradniki, które opublikowałem na blogu – powinny pomóc Ci wycisnąć z Twojego sprzętu najlepsze wrażenia: