Alaska Milk Run – Juneau, Petersburg, Wrangell, Ketchikan

Milk Run czyli trasa lotu z licznymi przystankami. Samoloty Alaska Airlines latające między Anchorage a Seattle zatrzymują się w kilka razy po drodze przewożąc ludzi i zaopatrzenie do odciętych od świata miasteczek.

Boeing 737-400 Combi (Zdjęcie: Alaska Airlines)

Boeing 737-400 Combi
(Zdjęcie: Alaska Airlines)

Milk Run

Juneau, Petersburg, Wrangell i Ketchikan są położone na wyspach i pozbawione połączeń drogowych z lądem. Transport morski zajmuje dużo czasu, rozkład rejsów jest rzadki. W tych warunkach samolot jest jedynym środkiem komunikacji, który zapewnia pewny i regularny transport mieszkańców i potrzebnych im towarów. W podróży na większe odległości – do metropolii takich jak Anchorage i Seattle – małe samoloty nie wystarczają. Trudno też nimi przewozić większe i cięższe ładunki. Dlatego tak istotne są loty „milk run” Alaska Airlines. Boeingi 737-400 w wersji combi (z przodu ładownia dla kontenerów, z tyłu kabina pasażerska) latają z Anchorage do Seattle zatrzymując się w kilku miastach po drodze. Opiszę fragment połączenia AS64 między Juneau a Ketchikan.

Ciekawostki na trasie

Trasa jest wyjątkowo skomplikowana jak na ten dystans. Przykładowo – Petersburg od Wrangell’a dzieli mniej niż 28 mil. Trasa IFR między tymi miastami liczy… mil 90. Układ gór dookoła obu miasteczek (w sumie mają coś koło 5500 mieszkańców) pozwala ustalić odlot z PAPG jedynie na północ, a przylot do PAWG – z północnego wschodu. Stąd taka pokręcona trasa:

Trasa PAPG-PAWG

Trasa PAPG-PAWG

Lot VFR Boeingiem 737?

Wspomniany już odcinek Petersburg – Wrangell pewnie wydaje Wam się absurdalny – 3x dłuższy lot, kiedy można by po prostu polecieć doliną na skróty. I jeśli warunki pozwalają – 737 Alaska Airlines tak właśnie latają. Jak wygląda Alaska przez okno 737 lecącego na wysokości bardziej odpowiadającej cessnie? Zobaczcie w tym artykule: http://planepics.org/cms/index.php/adventures/11-content/adventures-english/59-alaska1

Trudne podejścia i odloty!

Wybrana przeze mnie trasa jest nie tylko ciekawa, ale też trudna. To świetne miejsce, żeby przećwiczyć w symulatorze umiejętność prowadzenia nawigacji i wykonywania podejść oraz odlotów instrumentalnych. Co Cię czeka na trasie?

Planuję tę trasę pod Boeinga 737-200, więc zamierzam korzystać z klasycznych przyrządów nawigacyjnych – ADFa, RMI i HSI – dlatego nie wybieram drogi RNAV tylko skorzystam z V317.

Otwórz mapę trasy i mapy odlotu i podejść:

W Juneau skorzystam z Juneau Five Departure.

Juneau Five Departure (ilustracja: FAA)

Juneau Five Departure
(ilustracja: FAA)

I wszystko jasne – prawda? Po starcie z pasa 08 należy wykonać (z widocznością terenu) zakręt w prawo w kierunku NDB CGL. Z pasa 26 – zakręt w lewo w kierunku tej samej NDB. Później I-JDL prowadzi nas kursem zachodnim do punktu przejścia na drogę lotniczą. W zależności od drogi, którą wybieramy – do zakrętu na kurs 140 (połączenie z A15 i z drogą RNAV) lub w kierunku pomocy nawigacyjnych SSR i EEF – dla innych dróg. W tym locie skorzystam z A15, która jest najkrótszą drogą do Petersburga.

PAPG - podejście LDA/DME-D

PAPG – podejście LDA/DME-D

LDA to to samo co w Europie LOC – localizer (LDA = Localizer directional air). Podejście składa się z łuku Arc DME wykonywanego w oparciu o VOR Level Island – promień 42,2 mile oraz z podejścia według localizera w przestrzeń lotniska.

Przypominam relacje z Norwegii – i tu mamy do czynienia z podejściem oznaczonym literą alfabetu, a nie numerem pasa – to podejście do obu pasów, z okrążenia, więc nie można liczyć na to, że localizer doprowadzi nas do samego progu pasa (to znaczy… doprowadzi, ale pas będzie odwrócony niekorzystnie).

PAPG - departure

PAPG – departure

Odlot z Petersburga jest odwróceniem podejścia – po starcie należy przechwycić localizer i wznosić się aż do punktu JERDU (22 mile na DME). Z tym, że jest haczyk – jeśli konieczny jest start z pasa 23 – minima zostają podniesione do 6300 stóp podstawy chmur i 3 mil widzialności (dookoła lotniska są góry, które trzeba ominąć).

Dalej na trasie jest już (na szczęście lub niestety) spokojniej – podejścia we Wrangell i Ketchikan przypominają to co znamy – wyzwaniem będą jedynie podejścia na pas przeciwny – z okrążenia- oba lotniska mają procedury rozpisane tylko dla jednego kierunku.

Na całej trasie lot wykonuję po drodze V317 lub A15. Niedługo – screeny z lotu.

Scenerie, które mogą się przydać: