Danish Airfields X – Endelave – recenzja (ocena 4****)

Farma nie jest zamieszkana, proszę traktuj to miejsce tak, jak traktowałbyś swoje. Opłatę za lądowanie należy wrzuć do czerwonej skrzynki. Rowery są w szopie – można korzystać. I w ogóle – raczej „wolno” niż „nie wolno” – właściciel lotniska ma zaufanie do użytkowników. Dania. Małe lotnisko na małej wysepce. Coś wspaniałego! Sceneria Vidan Design – bardzo dobra.

 

Pieniądze należy wrzucić do czerwonej puszki... Lotnisko Endelave

Pieniądze należy wrzucić do czerwonej skrzynki w plastikowej kopercie… Dania – tu nawet lotnisk nie zamykają na noc.

 Za i przeciw (ocena 4****)

Zalety

  • fotoscenria dużej rozdzielczości
  • trójwymiarowa trawa na lotnisku
  • znaki drogowe, słupki, „sławojka” i inne detale na lotnisku
  • świetnie rozmieszczone budynki i dobrze rozmieszczone drzewa na całej wyspie
  • modele budynków
  • tekstury budynków lotniska
  • model przystani z promem
  • różne drobiazgi (przeczytaj opis)

Wady

  • nie dość gęsty las

Co można by poprawić

  • otoczenie budynków na wyspie (ludzie i drobne detale)
  • dwa mniejsze lotniska (nie trzymają poziomu głównego lotniska na wyspie)
  • brakuje turbin wiatrowych

Zimowo

Znaki i roślinność

Na co on czeka?

Endelave

Witam na wyspie Endelave! Dziś jesteśmy w Danii, na niewielkiej wysepce położonej w cieśninie Kattegat między Jutlandią, a wyspą Samsø.

Endelave jest domem dla około 200 ludzi, tysięcy dzikich królików, kolonii fok i sporych stad ptactwa. Jakby tego było mało, na wyspie o powierzchni 13 kilometrów kwadratowych znajdziemy jeszcze jelenie, lisy, jeże i zające, a wokół wyspy żyją morświny. Piszę o tym nie bez powodu – fauna chroniona jest obszarem Natura 2000 i piloci są proszeni o wzięcie tego pod uwagę! Poza tym Endelave jest popularnym miejscem wypoczynku – turystom szukającym tu ciszy i spokoju należy się odpoczynek od nisko latających samolotów.

Skoro już jestem przy przepisach – wyrywki z duńskiego AIP i instrukcji lotniska. Z wyjątkiem startów i lądowań proszę nie latać poniżej 1000 stóp. Starty powinny się odbywać (o ile to możliwe) na zachód (czytaj – w kierunku morza). Nie należy przelatywać nad miejscowościami i nad koloniami domków letniskowych. Wyspa znajduje się na obszarze występowania dużej ilości ptactwa. Przy lądowaniach z kierunku wschodniego (znad lądu) należy uważać by nie przyziemić na polu sąsiada. Nie dość, że sąsiada denerwuje jak mu się jęczmień niszczy to można zaliczyć rów przy drodze oddzielającej pola. Nie szwendać się po pasie startowym! Ścieżka na plażę znajduje się za budynkami farmy.

Z drugiej strony – są też bardziej przyjazne zapisy. Wygódka znajduje się bezpośrednio przy parkingu dla samolotów. Dostępny jest też prysznic (zimny!) i normalna toaleta. W szopie znajdują się rowery – proszę śmiało korzystać. Obozować można na stojance – pod skrzydłami samolotów. Pieniążki za lądowanie należy wrzucić w plastikowej kopercie do czerwonej skrzynki jeśli akurat nie ma komu zapłacić. Datki na utrzymanie rowerów mile widziane. Służbę informacji pogodowej zapewnia rękaw wiatrowy. Jeśli jest mokry – pada, biały – jest mróz. Kierunek wiatru przed lądowaniem sprawdź obserwując turbiny wiatrowe na wyspie.

Zabudowania farmy / lotniska

Jesteśmy na wsi czy na lotnisku?

Nad jedną z farm

Czym latać i dokąd?

Sceneria zawiera małe, prywatne lotnisko (w zasadzie 3 lotniska, ale to wiele nie zmienia – zresztą jeszcze do tego wrócę), więc wybór samolotów ograniczony jest do tych, które zmieszczą się na około 650 metrach trawiastego pasa startowego. Cessna 172 czy 152, Piper Cub, Diamond DA40 będą idealne. Polatałem tam również Kodiakiem, rolniczym Piperem PA36, Wilgą i AN-2. Cessna Caravan też się powinna nadać – choć niekoniecznie przy pełnym obciążeniu.

Dokąd? Realistycznie?… dokąd chcesz! To lotnisko prywatne, korzystają z niego piloci małych samolotów, których nie ograniczają rozkłady i potrzeby linii lotniczych. Jedynym ograniczeniem będzie zasięg. Dania we Flight Simulatorze ma sporo ciekawych lotnisk, głównie zresztą Vidan Design, z których niektóre są darmowe, a pozostałe mają świetną relację ceny do jakości. W pobliżu (północne Niemcy) znajdują się też dobre darmowe lotniska ORBX – Rugen i Barth oraz również darmowy Herringsdorf. Niedaleko jest do Polski (Szczecin ze scenerią Drzewiecki Design, Poznań – również DD i darmowe Zegrze Pomorskie). Warto też poszukać darmowych lotnisk szwedzkich, choć odbiegają one poziomem od wymienionych wcześniej (tu polecam Landskronę).

Wilga nad Endelave

Endelave By

Domki letniskowe – nie latać nad nimi na małej wysokości!

Zakup, instalacja, dokumentacja

Stronę produktu można obejrzeć w serwisie Vidan Design, który wskazuje sklep Simmarket (8.88 Euro z VAT). Taniej scenerię można kupić w FSPilotShop ($10.95). Najkorzystniejszą ofertę ma (jak zwykle?) australijski FlightSimStore, w którym sceneria kosztuje 10,85 dolara australijskiego czyli 31zł. We wszystkich sklepach produkt oferowany jest w wersji do pobrania.

Instalacja przypomina większość płatnych produktów, pakiet instalacyjny zabezpieczony jest kluczem antypirackim. Jedynym mankamentem jest to, że trzeba wprowadzić ścieżkę FSXa (większość nowych instalatorów odnajduje FSX automatycznie). Po instalacji dodajemy scenerię ręcznie do Scenery Library.

Sceneria instaluje się w folderze FSX\Vidan Design\Danish Airfields X\Endelave. W nim znajdziemy również dokumentację i konfigurator pory roku …\Danish Airfields X\Endelave\Manual\.

Instrukcja to dziesięciostronnicowy PDF, w którym kolejno opisano wyspę Endelave, lotnisko, instalację i zasady odinstalowywania, działanie konfiguratora pory roku, sugerowane ustawienia FSXa, itp… czyli wszystko czego w instrukcji scenerii należałoby się spodziewać.

Konfigurator pór roku to mały programik/instalator, który pozwala zmienić te tekstury i modele, których dostosowania do pór roku nie ogarnia automat FSXa.

Endelave By – tu też nie należy latać na małej wysokości

I jak Ci się podoba taka jakość fotoscenerii?

Białe wiadra wyznaczają pas startowy

Wrażenia

Zacząłem na lotnisku, choć już przy wyborze lokalizacji zdziwiłem się – Endelave występowało na liście lotnisk trzy razy. Wybrałem główne. Potem doczytałem w instrukcji, że sceneria zawiera trzy lotniska, a nie tylko jedno.

Rozglądam się wokół na stanowisku postojowym i pierwsze wrażenia są dobre. Bardzo dobre nawet. Parkuję akurat tuż przed wygódką – żółto czerwoną, odrapaną budką z wielkim sercem na drzwiach (porównałem ze zdjęciem – wykonana jak w rzeczywistości!), wzdłuż ścieżki rosną wysokie trawy, kwiaty i chwasty, między ścieżką a pasem startowym trawa jest niższa. Kawałek dalej widać stodołę, na której zawieszono jakieś skrzynki, plakaty, kartki z informacjami.

Kołując na pas zauważam kolejne szczegóły – na przykład znak drogowy ustawiony na podstawie z położonego poziomo koła samochodowego. Wzdłuż pasa znajdują się słupki – białe, żółte (zaznaczają środek pasa) i czerwone (na końcach). Z opisu lotniska wiem, że to wiadra, a nie słupki. I faktycznie mają takie kolory w rzeczywistości.

Przed startem zauważam jeszcze sporo ptaków kręcących się w pobliżu lotniska. Wyspa jest w końcu rezerwatem. Pierwszy lot wykonałem Piperem PA36 Pawnee Brave. To bardzo fajny samolot rolniczy, porównywalny do naszych Dromaderów. Świetnie nadaje się do lotów na małej wysokości oferując doskonałą widoczność z kabiny. Co prawda nad wyspą nie powinno się tak latać, a tym bardziej – nie powinno się przelatywać nad osadami, ale ja tu testuję scenerię, więc pewne ograniczenia mnie nie dotyczą. W ciągu kilku minut okrążam wyspę na wysokości kilkuset stóp.

Domki pasują do tekstury ziemi

Jeszcze trochę Wilgi

 

Moją uwagę przykuła fototekstura terenu – 30cm/px daje niezłe rezultaty nawet z tej wysokości. Co rzadkie – większość budynków skrupulatnie rozmieszczono tak, że pokrywają się z zarysem rzeczywistych widocznych na zdjęciu lotniczym/satelitarnym. To bardzo dodaje realizmu – w innych sceneriach często mam wrażenie dysonansu kiedy widzę domki ustawione gdzieś na trawie, a obok nich teksturę budynku na ziemi.

Podobnie realistyczne wrażenie robią drzewa ustawione na miedzach między polami, wzdłuż dróg i wokół farm. Znika typowa FSowa przypadkowość rozmieszczenia roślinności – tutaj stoją tam gdzie w rzeczywistości mogłyby stać… no właśnie – gdzie mogłyby, ale nie zawsze tam gdzie stoją. Budynki rozmieszczone są idealnie. Drzewa – po prosto dobrze.

W kolejnym locie trzymam się wyżej. Powyżej 1500 stóp sceneria zaczyna tworzyć bardzo realne złudzenie. Gdzieś od 2000, 2250ft jest po prostu świetnie. Ta rozdzielczość ma swoje zalety! Wielką zaletą jest to, że latam nad niewielką wyspą, co naturalnie ogranicza rozmiar fotoscenerii. Dzięki temu nie występują żadne opóźnienia z wyostrzaniem tekstury nawet przy prędkości powyżej 150 węzłów.

W kolejnych lotach zmieniam samoloty i latam na różnych wysokościach. Ciekawa sprawa przy takim małym obszarze – po drugim czy trzecim locie wydaje mi się, że znam już wyspę na pamięć. Aż chciałoby się wiedzieć o niej trochę więcej niż widać na mapie. Z pewnym trudem przebijam się przez tłumaczenie (by google translator) strony http://www.oenendelave.dk/, ale dzięki mapie mam już pewne pojęcie jak się nazywają poszczególne miejsca i co gdzie jest.

I znów Pawnee na małej wysokości… ale oni chyba tu nie pryskają upraw

Dobra miejscówka – do toalety nie trzeba daleko chodzić

 

Z większej wysokości zwracam uwagę na drobny mankament tej scenerii – lasy są niestety rzadkie. Takie bardzo FSowe. Nie wiem w czym tkwi tajemnica niektórych developerów, którzy potrafią stworzyć gęsty las, ale tutaj tego nie ma – drzewa stoją co kilka metrów, choć powinny jedno obok drugiego (mam suwak autogenu ustawiony na Extremely Dense).

Sceneria zachęca do niskich lotów (wiem, wiem – nie wolno), więc trochę tak polatałem. I przy całym zachwycie nad szczegółami… na wysokości kilkudziesięciu metrów zaczyna brakować detali, które umieszczono na lotnisku. Domy stoją na swoich miejscach (bardzo dobrze!), ale nic nie stoi obok tych domów. Budynki farm świetnie wyglądają z 300 czy 500 metrów, ale niżej zwraca uwagę to, że to tylko budynki – brakuje traktorów i wszystkiego co zwykle znajduje się w obejściu. Nie ma żadnych przedmiotów, żadnych ludzi na ulicach, żadnych rowerów… Żeby było jasne – to nie jest zarzut – nie znam scenerii, która takie elementy zawierałaby na całym obszarze. Ta padła w moim przypadku ofiarą swojej doskonałości – była tak ciekawa, że zacząłem ją badać bliżej. I wydaje mi się, że mogłaby być jeszcze lepsza. Tym bardziej, że nie obciąża komputera i dodatkowe obiekty nie powinny być problemem.

W nocy też dobrze wygląda

I wczesnym rankiem

 

Wspominałem o tym, że na wyspie są trzy lotniska. Jeśli poszukać w sieci informacji to trudno znaleźć wszystkie trzy – choć ciekawostką jest to, że „drugie” lotnisko w informacjach w sieci pojawia się w różnych miejscach. Wyjaśniając wątpliwości – lotnisko takie „z prawdziwego zdarzenia” jest jedno. EKEL czyli lotnisko należące do pana Jensa Tofta. Dwa pozostałe to zaznaczane tu i ówdzie (jedno nawet w AIP) pola, na których można wylądować. I tak też zostały potraktowane przez autora scenerii. Jedynym „podniesieniem” ich rangi w porównaniu do scenerii samej wyspy jest dodanie jednego czy dwóch detali wokół budynków. Mnie nie zachęciły – trzymałem i będę się trzymał perfekcyjnie wykonanego EKEL.

Jedno z dwóch mniejszych lotnisk

Wracając jednak do moich wycieczek wokół wyspy – znalazłem kilka „smaczków”. Przykładowo – w opisie lotniska można znaleźć informację o fokach plażujących na łasze piasku 3 kilometry na zachód od lotniska. No to poleciałem – łacha faktycznie jest. Najpierw zauważyłem kajakarzy, którzy na nią popłynęli, a po chwili znalazłem i foki! Kajakarzy zresztą jest wokół wyspy więcej, a gdzieś na wybrzeżu znalazłem też turystów z namiotami.

Morświny tak skaczą?

Takie obozowisko znalazłem

 

Nie mogę nie wspomnieć o miasteczku. Endelave By. Poziom wykonania jest wyższy niż gdzie indziej na wyspie. Tu znów można doszukiwać się szczegółów – choć nie tak wielu jak na wyspie (patrzę z powietrza, a nie z ziemi, więc odbiór jest lepszy). Przy nabrzeżu stoi prom – bardzo wiernie oddający ten, który widziałem na zdjęciach. Skrzyżowane maszty flagowe znane ze zdjęć też są. Podobnie kościół i koszmarny szary słup / komin (?) / nadajnik GSM w centrum miasteczka – to wszystkie jest podobne do rzeczywistych obiektów.

Po kilku lotach wybrałem się na „spacer” po lotnisku i najbliższej okolicy. Moją uwagę najpierw zwróciły dźwięki – te ptaki latające w pobliżu strasznie się wydzierają. W zabudowaniach farmy jest gdzie usiąść – są stoły i ławy. Spotkałem też człowieka, który chyba nie użył kremu do opalania – jego twarzy była strasznie czerwona. Wyglądał jakby na kogoś czekał…

Sceneria zawiera też ruch AI

Podsumowanie (ocena 4****)

To dobry dodatek i polecam go osobom, które szukają wysokiej jakości scenerii do lotów VFR. To dla mnie jedna z tych scenerii, do których chcę wracać i nie nudzę się po pierwszej godzinie.

Zimowo z żółtym Pawnee Brave

Stosunek ceny do jakości (rewelacyjny)

Sceneria kosztuje 31 złotych. To prawdopodobnie najtańsza sceneria jaką posiadam. Moim zdaniem powinna kosztować więcej. Za te 31 zł dostajemy świetne VFRowe lotnisko i piękną wyspę, nad którą można polatać z dużą przyjemnością.

Strona produktu: Danish Airfields X – Endelave

Obecnie najtańsza oferta: FlightSimStore

Moje recenzje płatnych i darmowych dodatków do Flight Simulatora X – dział Recenzje

Inne dodatki widoczne na screenach:

Scenerię do recenzji dostarczył wydawca – Vidan Design