100 lat temu – I wojna światowa w powietrzu (11.08-17.08.1914)

Francuskie samoloty dla Belgii. Brytyjczycy lecą na front. Wojna w powietrzu pochłania kolejne ofiary.

Farman MF 7 (Zdjęcie: Photo Woltz (G. Woltz & Cie) , Hofffotograf des Königs Ferdinand I / PD / via Wiki)

Farman MF 7
(Zdjęcie: Photo Woltz (G. Woltz & Cie) , Hofffotograf des Königs Ferdinand I / PD / via Wiki)

11.08.1914

Francuski rząd dostarcza 8 nowych Farman MF.7Bis do Belgii.

Zeppelin L 3 zaobserwowany podczas lotu zwiadowczego wzdłuż wybrzeża neutralnej Holandii.

12.08.1914

Wojska Austro-Węgier wkraczają do Serbii.

Pierwsze samoloty brytyjskiego Royal Air Corps przelatują nad Kanałem La Manche.

Porucznik R.R. Skene pierwszym brytyjskim pilotem, który zginął w czasie wojny światowej. Zginął w wypadku w Netheravon (Wiltshire).

Po drugiej stronie frontu Niemiec Reinhold Janov jest pierwszym lotnikiem zabitym w akcji podczas wojny – ginie od ognia z ziemi.

13.08.1914

Kolejne samoloty Royal Air Corps odlatują do Francji. 12 z nich dokonuje pierwszego w historii przelotu nad Kanałem w formacji.

14.08.1914

Pierwsze bombardowanie wykonane przez francuskie samoloty. Porucznik Cesari i kapral Prudhommeau prowadzą dwa Farmany MF-7s (wg niektórych źródeł dwa Voisiny) nad Metz i bombardują hangary na lotnisku Frescati. Uznano im zniszczenie dwóch niemieckich Zeppelinów. Niemcy nie stracili żadnego…

Oswald Boelcke kończy szkolenie lotnicze. Wydarzenie samo w sobie wiele nie znaczy, ale redaktor wybiega nieco w przyszłość i radzi zapamiętać to nazwisko.

15.08.1914

Otwarcie Kanału Panamskiego. Statek SS Ancon jako pierwszy (Wikipedia wyjaśni czytelnikowi, że pierwszych było kilka) pokonuje Przesmyk Panamski. Budowa kosztowała 375 milionów dolarów – to jakieś 9 miliardów dziś.

16.08.1914

Kolejne straty Royal Air Corps – pierwsze we Francji. Podporucznik Evelyn Walter Copland Perry i H. E. Parfitt giną w katastrofie B.E.8 niedaleko Amiens.

17.08.1914

Na front w Belgii przydzielony zostaje Lothar von Richthofen, młodszy brat Manfreda (obaj nie są jeszcze znani, ale wszechwiedzący redaktor już o nich poczytał i wie, że warto wspomnieć).