Skoki spadochronowe w korkociągu

Jeśli instruktor wyskoczył nie mówiąc nic albo nie ma go kiedy się rozglądasz dookoła, sugeruję, żebyś również wyskoczył.

Podczas skoków spadochronowych Atlas Angel południowoafrykańskiej firmy Angel SkyDive wpadł w korkociąg. Prawe skrzydło samolotu przepadło w chwili kiedy pierwsza para spadochroniarzy przygotowała się do skoku, a operator kamery zajął miejsce na zewnątrz samolotu. Pozostali spadochroniarze zmuszeni byli skakać z wirującego samolotu.

Samolot w momencie zdarzenia leciał na wysokości 13000 stóp, z prędkością mniejszą niż 85 węzłów (maksymalna dla skoków z tej maszyny), prawdopodobnie również poniżej bezpiecznej prędkości dla skoków przy takim ładunku. Pilot nie użył klap. W momencie kiedy pierwsi spadochroniarze przygotowali się do skoku – tandem zajął miejsce przy wyjściu, a kamerzysta wyszedł z samolotu i trzymając się poręczy przesunął w stronę ogona – prawe skrzydło przepadło wprowadzając maszynę w stromy korkociąg. Trzech pierwszych spadochroniarzy wyskoczyło natychmiast. Kolejni po krótkich przygotowaniach, a ostatni ze skokiem zwlekali dłuższy czas.

Zdarzenie zostało zbadane przez południowoafrykańskie władze lotnicze. Z powodu incydentu pilotów i instruktorów firmy skierowano na dodatkowe szkolenia obejmujące takie sytuacje. Nie ukarano nikogo, ale zwrócono uwagę na kilka błędów popełnionych przez załogę i skoczków. Pilot doprowadził do sytuacji, w której mógł wystąpić korkociąg – zjawisko bardzo niebezpieczne dla ludzi opuszczających samolot. Ani pilot ani instruktor nie kierowali spadochroniarzami w czasie korkociągu.

W filmie opublikowano zalecenia dla spadochroniarzy w sytuacjach awaryjnych.