Coraz więcej dreamlinerów

Produkcja Boeinga 787 nabiera tempa. Zamiast 3,5 samolotów miesięcznie Boeing zamierza co miesiąc kończyć pięć maszyn, a do końca przyszłego roku ilość dostarczanych samolotów się podwoi.

Boeing 787 Dreamliner
(zdjęcie: Boeing)

Dostawy 787, podobnie jak wszystkich wielkich samolotów w ostatnim czasie, były kilkakrotnie opóźniane – to już wydaje się tradycja. Taki sam los spotkał Aibusa 380, obecnie takie trudności przeżywa wojskowy transportowiec z Europy – Airbus 400M. Brakowało ludzi, brakowało części, kryzys dopadał raz jednego, raz innego podwykonawcę, testy były zaplanowane zbyt optymistycznie, ale z czasem zostały pomyślnie zakończone. Produkcja ruszyła, ale w warunkach ciągłego dopasowywania łańcucha dostaw i szkolenia personelu – osiągnięto 3,5 samolotu miesięcznie.

Teraz to się zmienia – z fabryki w Everett właśnie wyjechał osiemdziesiąty trzeci Boeing 787. Wkrótce dołączy do kilkudziesięciu maszyn dostarczonych już liniom lotniczym.

Polskie Linie Lotnicze Lot pierwszy lot dreamlinerem (61 wyprodukowany, nr rejestracyjny SP-LRA) proponują pasażerom 14 grudnia. Osoby, które kupiły bilet do Pragi poznają zalety najnowocześniejszej maszyny polskich linii lotniczych. Spośród linii, które w Polsce są popularne najszybciej 787 otrzyma Norwegian – tania linia, która intensywnie rozbudowuje swoją flotę.